Ostrołęckie drogi dają wiele do życzenia.
Przekonał się o tym kierowca opla, który w poniedziałek (26 lipca) ok. godz. 10 przy ul. Stacha Konwy uszkodził swoje auto.
– Wjechałem w dziurę i proszę – mówi właściciel auta. – Urwał się drążek i zawieszenie poszło. Nie mam słów już na te nasze drogi. Dziura na dziurze i nic więcej.
Samochód zabrała laweta, a ostrołęccy strażacy zajęli się usunięciem z jezdni rozlanego płynu hamulcowego.
(mk)
– Wjechałem w dziurę i proszę – mówi właściciel auta. – Urwał się drążek i zawieszenie poszło. Nie mam słów już na te nasze drogi. Dziura na dziurze i nic więcej.
Samochód zabrała laweta, a ostrołęccy strażacy zajęli się usunięciem z jezdni rozlanego płynu hamulcowego.
(mk)









Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
q #31451 | 94.254.*.* 27-07-2010 21:18
wiem coś na ten temat hehe!
!
odpowiedz na ten komentarz