– Mamy już serdecznie dosyć tego hałasu – skarżą się mieszkańcy bloków przy ul. Traugutta 2A i 4 w Ostrołęce. Ich bloki sąsiadują z jedną z najbardziej ruchliwych ulic w mieście. Przejeżdżają nią nie tylko samochody osobowe, ale również tiry z naczepami i autobusy. Hałas już dawno przekroczył tam dozwolone normy.
Hałas daje się we znaki mieszkańcom ul. Traugutta zarówno w dzień, jak i w nocy. – Jak przejeżdża tir, to trzęsą się okna, podłoga, drżą szklanki i talerze na stole – skarży się pani Agata (nazwisko do wiadomości redakcji), jedna z mieszkanek bloku nr 4. – Tego już naprawdę nie da się wytrzymania.
O tym, że ulica ta jest jedną z najruchliwszych w Ostrołęce codziennie na własnej skórze przekonują się państwo Jarkowscy. Wszystkie okna ich mieszkania wychodzi właśnie na ul. Traugutta, przy której mieszkają od 50 lat.
Najgorzej jest latem. – Przy takich upałach musimy otworzyć okna, bo inaczej nie wytrzyma się w mieszkaniu – mówi Wiesław Jarkowski. – Niestety, jest wtedy tak głośno, że rozmawiając przez telefon nic nie słychać. Zasypiając słyszymy cały czas ten okropny huk.
To odbija się na ich zdrowiu.
(mk)
>Więcej w najnowszym, papierowym wydaniu Kuriera Ostrołęckiego (19 sierpnia)
O tym, że ulica ta jest jedną z najruchliwszych w Ostrołęce codziennie na własnej skórze przekonują się państwo Jarkowscy. Wszystkie okna ich mieszkania wychodzi właśnie na ul. Traugutta, przy której mieszkają od 50 lat.
Najgorzej jest latem. – Przy takich upałach musimy otworzyć okna, bo inaczej nie wytrzyma się w mieszkaniu – mówi Wiesław Jarkowski. – Niestety, jest wtedy tak głośno, że rozmawiając przez telefon nic nie słychać. Zasypiając słyszymy cały czas ten okropny huk.
To odbija się na ich zdrowiu.
(mk)
>Więcej w najnowszym, papierowym wydaniu Kuriera Ostrołęckiego (19 sierpnia)





Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz