Prawie 120 mln zł kosztowała modernizacja oczyszczalni ścieków i skanalizowanie prawobrzeżnej części Ostrołęki. W czwartek (26 sierpnia) oficjele uroczyście podsumowali i zakończyli jedną z największych inwestycji miasta.
Szefostwo Ostrołęckiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji może odetchnąć z ulgą. Inwestycja, która ruszyła dwa lata temu w końcu została zakończona.
W czwartek (26 sierpnia) oficjalnie otwarto zmodernizowaną oczyszczalnię ścieków przy ul. Chemicznej 2 w Ostrołęce. Symboliczną wstęgę przecięli m.in. Dariusz Olkowski, prezes OPWiK oraz Janusz Kotowski, prezydent Ostrołęki. Nowe obiekty poświęcił ksiądz infułat Zygmunt Żukowski.
Dzięki zadaniu pn. „Modernizacja i rozbudowa systemu ścieków w Ostrołęce i gminie Olszewo-Borki" m.in. z posesji mieszkańców prawobrzeżnej części miasta zniknęły szamba. Choć, jak przyznaje prezes Olkowski, nie to było głównym celem inwestycji. Było nim dostosowanie miejskiej oczyszczalni ścieków do rygorystycznych wymogów Unii Europejskiej. – Gdybyśmy do 2012 roku tego nie zrobili, czekałyby nas wysokie kary – dodaje prezes miejskiej spółki.
Sama modernizacja oczyszczalni kosztowała 12 mln euro. Część tych pieniędzy została przeznaczona na wybudowanie i rozruch biogazowi. – Wytwarzany z osadów ściekowych gaz będzie wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej – wyjaśnia Dariusz Olkowski. – Są już dwa agregaty, które czekają tylko na uruchomienie.
Zadanie było warte blisko 120 mln zł. Dofinansowanie unijne stanowiło ponad 60 proc. Około 53 mln zł pochodziło z pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, reszta to wkład OPWiK oraz miasta.
(psp)
W czwartek (26 sierpnia) oficjalnie otwarto zmodernizowaną oczyszczalnię ścieków przy ul. Chemicznej 2 w Ostrołęce. Symboliczną wstęgę przecięli m.in. Dariusz Olkowski, prezes OPWiK oraz Janusz Kotowski, prezydent Ostrołęki. Nowe obiekty poświęcił ksiądz infułat Zygmunt Żukowski.
Dzięki zadaniu pn. „Modernizacja i rozbudowa systemu ścieków w Ostrołęce i gminie Olszewo-Borki" m.in. z posesji mieszkańców prawobrzeżnej części miasta zniknęły szamba. Choć, jak przyznaje prezes Olkowski, nie to było głównym celem inwestycji. Było nim dostosowanie miejskiej oczyszczalni ścieków do rygorystycznych wymogów Unii Europejskiej. – Gdybyśmy do 2012 roku tego nie zrobili, czekałyby nas wysokie kary – dodaje prezes miejskiej spółki.
Sama modernizacja oczyszczalni kosztowała 12 mln euro. Część tych pieniędzy została przeznaczona na wybudowanie i rozruch biogazowi. – Wytwarzany z osadów ściekowych gaz będzie wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej – wyjaśnia Dariusz Olkowski. – Są już dwa agregaty, które czekają tylko na uruchomienie.
Zadanie było warte blisko 120 mln zł. Dofinansowanie unijne stanowiło ponad 60 proc. Około 53 mln zł pochodziło z pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, reszta to wkład OPWiK oraz miasta.
(psp)









Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz