środa, 22 sierpnia 2018. Imieniny Cezarego, Marii, Zygfryda

Olszewo-Borki: Czterdziestoletnia Tatra czeka na zastępcę

2014-03-16 09:00:30 (ost. akt: 2014-03-16 01:43:33)
Strażacy liczą, że jeszcze w tym roku uda się zakupić nowy wóz.

Strażacy liczą, że jeszcze w tym roku uda się zakupić nowy wóz.

Autor zdjęcia: Adam Wnęta

Podziel się:

Strażacy drugi rok zbierają pieniądze na nowy wóz.

Pożarnicza, 8-osobowa Tatra wyprodukowana w 1974 r., 10 tys. km przebiegu, zbiornik o poj. 8,5 tys. litrów, waży 24 tony – to nie opis zabytku z muzeum, lecz wciąż wyjeżdżającego na akcje wozu strażaków z Olszewa-Borek, którzy od dwóch lat starają się o nowy samochód.

Rok temu było już blisko zakupu, lecz zmalała pula pieniędzy od marszałka i nie wyszło. Druhowie mówią, że jeśli nie kupią go w tym roku, w kolejnych będzie już coraz ciężej. – Tatra została odkupiona od firmy ochroniarskiej działającej przy ostrołęckiej celulozie, miała 6 tys. km przebiegu, działała i dobrze służy do dziś, naprawialiśmy jedynie sprzęgło i pompę a tak jest bezawaryjna – mówi Arkadiusz Kruczyk, który od 12 lat pełni funkcję prezesa tutejszej jednostki. – Niestety, jest to samochód typowo gaśniczy, nie pożarniczy – ma wielki zbiornik na wodę o poj. 8,5 tys. litrów, gdzie zwykle wozy strażackie mają zbiorniki 2,5 tys. litrów, węże i nic więcej. Nie ma ani autopompy, ani miejsca na sprzęt ratowniczy, dlatego też wysyłają nas jedynie tam, gdzie są lasy i jest trudny dostęp do wody – dodaje. Średni wóz z napędem 4x4, ok. 6-letni, który chce nabyć jednostka za ok. 600 tys. zł, nie tylko usprawniłby i zwiększył zakres działania druhów, lecz także poprawił jakość pracy. - Łączna kwota nie została jeszcze określona – wyniknie z uzyskanych dofinansowań – informuje Aneta Gutowska – Grucelska, sekretarz gminy Olszewo-Borki. - Pomoc zadeklarował Starosta Powiatu Ostrołęckiego, staramy się również o pozyskanie dofinansowania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Chodzi o niemałą sumę, bo 25 proc. wartości auta.

Nabór wniosków rusza z początkiem kwietnia. Druhowie liczą, że we wrześniu będą cieszyć się z zakupionego wozu. - Jeśli znów nie dojdzie do zakupu, z roku na rok będzie coraz mniej środków do pozyskania z zewnątrz – tłumaczy prezes OSP. - Dopóki stary jest jeszcze na chodzie, szkoda oddawać go na złom, ale o tym zadecyduje zarząd i gmina.
aw

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB