środa, 12 grudnia 2018. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Ostrołęka: Made in PRC, czyli zgodny z prawem chwyt marketingowy

2014-03-23 10:36:17 (ost. akt: 2014-03-22 18:39:40)

Autor zdjęcia: Maria Kuzia

Podziel się:

Pani Krystyna kupiła czajnik elektryczny w jednym ze sklepów w Ostrołęce. Chciała, aby nie był on wyprodukowany w Chinach. Napis na metce głosił „Made in PRC”, zadowolona, że dokonała trafnego wyboru. Tam sprawdziła skrót. Oznacza on nic więcej jak People's Republic of China.

– Ładne wzornictwo, przystępna cena, mała pojemność, takiego czajnika właśnie szukałam – opowiada klientka, emerytka z Ostrołęki. – A tajemniczy skrót "Made in P.R.C” sprawdziłam dopiero w domu. Okazało się, że kupiła produkt wykonany w Chinach. – Sprytne, to angielski skrót i większość z nas po prostu nie wie, co oznacza – przyznaje kobieta. – Uważam, że napisy na produktach powinny być w języku polskim. Jednak spece od marketingu bez skrupułów stosują różne sztuczki, bo w handlu najważniejszy jest zysk. "China" już niezbyt dobrze się kojarzy, więc produkty oznacza się skrótem PRC. To mało komunikatywne, bo skrótów jest wiele, podobnych lub nawet identycznych, a oznaczających różne rzeczy, jednak Inspekcja Handlowa nie ma podstaw do interwencji, bo informacja jest podana prawidłowo.
mk

Krzysztof Leszczyński, Dyrektor Delegatury Inspekcji Handlowej w Ostrołęce
Zgodnie z art.7 ust.1 ustawy z dnia 7 października 1999r. o języku polskim (t.j. Dz.U. z 2011r. Nr 43, poz. 224 ze zm.) na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w obrocie z udziałem konsumentów używa się języka polskiego, jeżeli: konsument ma miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w chwili zawarcia umowy oraz umowa ma być wykonana lub wykonywana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art.11 ww. ustawy przepis ten nie dotyczy m.in. nazw własnych, zwyczajowo stosowanej terminologii naukowej i technicznej, znaków towarowych, nazw handlowych oraz oznaczeń pochodzenia towarów i usług,(np.: made in U.K, made in China, itd.).

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Złe_garczki #2632692 | 5.173.*.* 28 lis 2018 10:04

    Pani Krystyna to typowy przykład konsumenta idioty.Czajnik mógł zostać sklecony przez parę niedźwiedzi polarnych na Antarktydzie lub przez małpy w Kongo, ale grunt żeby nie był chiński.Kupując go była zadowolona, że czajnik nie jest chiński,tylko wyprodukowany w kraju którego skrótu nawet nie zna? Zdrowym rozsądkiem byłoby się w tym momencie dowiedzieć co ten skrót oznacza a nie kupno na pałę.Co Krysia sobie myślała, że PRC to hmmm może polski?Albo z Grenlandii? A może z Gabonu? Krysia niech lepiej się dokształci a nie marnuje czas na durnowate seriale, klepanie schabowych i plotki z Grażynami na klatce.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. zwisu #2573064 | 217.96.*.* 5 wrz 2018 17:12

    No emerytka kupiła czajnik, myślała że nie z Chin, był w przystępnej cenie, ładny, działał dobrze, wszystko git, ale jak się dowiedziała że z Chin nagle fuj. Polactwo cebulactwo

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Mateusz #2379780 | 83.20.*.* 22 lis 2017 11:39

    A moim zdaniem takie pisanie, że made in PRC to musi być niskiej jakości jest przesadzone. Można sprawdzić na https://www.facebook.com/chmarketpl i samemu ocenić. Nie mniej sam kupuję również produkty "z Chin" i naprawdę dzisiaj nie można przyczepić się ogólnie do jakości. Zresztą nie wiem, polskiego czy nie niemieckiego bubla nigdy nie kupiliście? Mało tego. Zadam pytanie. Ile "poważnych" i znanych marek ma tam swoje fabryki. Wtedy macie też "made in PRC"

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. ana #2370498 | 31.41.*.* 9 lis 2017 13:18

    China niezbyt dobrze się kojarzy bo wszystko to co z China wychodzi to bardzo niskiej jakości produkty! Nie lepiej byłoby tak napisać?!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)