Kilkaset osób uczestniczyło w promocji książki Władysława Karaszewskiego „Kurpiowska ballada”. Przed uroczystością zostały złożone kwiaty na jego grobie. Promocja miała miejsce na hali sportowej Zespołu Szkół Publicznych im. Henryka Sienkiewicza w Łysych.
W uroczystości wzięli udział uczniowie ZS w Łysych oraz zaproszeni goście, a wśród nich brat i córka nieżyjącego już autora książki. – Tą książkę mój ojciec napisał "do szuflady", gdzie przez lata leżała jako rodzinna relikwia – mówi Beata Lenkiewicz, córka autora. - Niestety nie zdążył jej wydać i stanowiła ona jego testament artystyczny.
Po uroczystej akademii w wykonaniu uczniów głos zabrał prezes Związku Kurpiów Mirosław Grzyb oraz wójt Łysych Wiesław Kowalikowski. – Władysława Kraszewskiego znałem osobiście, był moim nauczycielem w szkole podstawowej – wspomina wójt. – Wspominam go bardzo ciepło jako wspaniałego człowieka.
Przed zgromadzonymi zaprezentował się zespół kurpiowski „Łysozianie”, który został założony właśnie przez Karaszewskiego. Nieżyjący autor aktywnie wspierał działalność kulturalną na terenie gminy. Był pierwszym prezesem Kurpiowskiego Towarzystwa Społeczno – Kulturalnego z Łysych. Na koniec uroczystości goście spotkali się przy kawie wspominając o Władysławie Karaszewskim.
aw
Po uroczystej akademii w wykonaniu uczniów głos zabrał prezes Związku Kurpiów Mirosław Grzyb oraz wójt Łysych Wiesław Kowalikowski. – Władysława Kraszewskiego znałem osobiście, był moim nauczycielem w szkole podstawowej – wspomina wójt. – Wspominam go bardzo ciepło jako wspaniałego człowieka.
Przed zgromadzonymi zaprezentował się zespół kurpiowski „Łysozianie”, który został założony właśnie przez Karaszewskiego. Nieżyjący autor aktywnie wspierał działalność kulturalną na terenie gminy. Był pierwszym prezesem Kurpiowskiego Towarzystwa Społeczno – Kulturalnego z Łysych. Na koniec uroczystości goście spotkali się przy kawie wspominając o Władysławie Karaszewskim.
aw









Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz