Paraliż komunikacyjny w centrum Ostrołęki. Gdzie była policja? - pytają nasi Czytelnicy

2010-11-10 23:58:08 (ost. akt: 2010-11-11 00:14:51)

Nieprzejezdne centrum i Stare Miasto, zakorkowane ulice, dwa rozbite auta i jedna osoba ranna - to efekt wypadku na ul. Stacha Konwy w Ostrołęce. W środowe popołudnie (10 listopada) zderzyły się ze sobą volkswagen golf i ciężarowy kamaz.

Paraliż komunikacyjny w centrum Ostrołęki. Gdzie była policja? - pytają nasi Czytelnicy

Autor: KMP Ostrołęka

Komunikacyjny paraliż rozpoczął się ok. godz. 16 od kraksy na ul. Stacha Konwy. Uczestniczyli w niej volkswagen golf i ciężarowy kamaz.

Jak wstępnie ustaliła ostrołęcka policja, kierowca golfa - 27-letni ostrołęczanin- jadąc w stronę centrum chciał ominąć leżącego na drodze rowerzystę. Zjechał na przeciwny pas i zderzył się z prawidłowo jadącą ciężarówką. Za jej kierownicą siedział 27-letni mieszkaniec gm. Olszewo-Borki.

- Do szpitala trafił rowerzysta, 47 -letni Marek K. z gminy Olszewo-Borki - informuje Dariusz Wesołowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. - Mężczyzna doznał ogólnych potłuczeń, ma też złamany nos.

Kierowcy aut byli trzeźwi. Od rowerzysty pobrano krew do badań.

Efektem całego zajścia był paraliż komunikacyjny centrum Ostrołęki. Nieprzejezdne były m.in. ul. Bogusławskiego, Kopernika, króla Jana Kazimierza, Berka Joselewicza i Goworowska. Przejazd przez centrum na ul. Obozową zajmował ponad 40 min.

Wielu kierowcom puszczały nerwy. - Gdzie jest ta policja? - pytał Czytelnik, który zadzwonił do naszej redakcji. - Widząc co się dzieje, ręcznie powinni kierować ruchem. Na mieście nie ma ani jednego, proszę zobaczyć.

Sygnał sprawdziliśmy. Faktycznie, między godz. 17 a godz. 18 na ulicach Ostrołęki próżno było szukać stróżów prawa, którzy pomagaliby odkorkować centrum i Stare Miasto.
(psp)

Komentarze 0 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz