Wtorek, 21 sierpnia 2018. Imieniny Franciszka, Kazimiery, Ruty

Ostrołęka: Bank po 10 latach upomniał się o 2 grosze i straszy mnie

2015-03-19 09:20:25 (ost. akt: 2015-03-19 09:27:25)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Podziel się:

Do naszej redakcji zgłosiła się pani Urszula, która z naszymi Czytelnikami chciała podzielić się bulwersującą sytuacją jakiej doświadczyła ze strony jednego z banków. 10 lat temu kupiła sprzęt elektroniczny na raty, spłaciła go w terminie a teraz otrzymała wezwanie do zapłaty, że zalega 2 grosze. Oczywiście doszły różne koszty i kwota wzrosła do około 50 zł.

- Ponad 10 lat temu kupiłam na raty wieżę korzystając z oferty ratalnej Lukas Banku – opowiada pani Urszula. - Całość kredytu spłaciłam w terminie i zgodnie z harmonogramem. Przez 10 lat nie otrzymałam żadnej informacji z banku, że mam jeszcze jakiekolwiek zobowiązania aż do końca 2014 roku kiedy to otrzymałam "Wezwanie do zapłaty" z Credit Agricole (dawny Lukas Bank SA). W wezwaniu przeczytałam, że zalegam na rzecz banku 2 grosze! - mówi oburzona.

Miała zaległości, ale
nikt o tym nie powiedział


Należności do uregulowania to 2 grosze kapitału, 45 zł kosztów oraz 5,85 zł odsetek. Kobieta skontaktowała się z specjalistą ds. windykacji tego banku. - W nieprzyjemnej rozmowie usłyszałam, że mam natychmiast spłacić długi, w przeciwnym razie bank sprzeda moje zobowiązania do "wyspecjalizowanej firmy windykacyjnej". Szok! Zaczęłam szukać w internecie podobnych przypadków i ze zdziwieniem stwierdziłam, że to dzieje się naprawdę – tłumaczy. - Z rozmowy dowiedziałam się też, że zadłużenie na 2 grosze powstało przy wpłacie pierwszej raty kredytu i bank oczywiście wysyłał do mnie pisma...no ciekawe, bo ja ich nie otrzymywałam, spłacałam dalej kredyt, ta pani przyznała także, że spłaciłam go wcześniej (tzn. jednorazowo 4 raty) a te koszty (45zł) to stwierdziła, że już wcześniej narosły co jest dla mnie wręcz niesamowite. Nawet jeśli zadłużenie 2 grosze było zgodne z prawem, sprawa przedawniła się po 3 latach od zakończenia rat a tu minęło 10 lat!

Druga strona

O wyjaśnienie całej sprawy zapytaliśmy drugą stronę. W odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że bank w listopadzie ubiegłego roku przeprowadził wysyłkę wezwań do zapłaty zadłużenia z tytułu umów kredytowych do pewnej grupy kredytobiorców. - Jest to rutynowe działanie, które podejmują wszystkie banki w stosunku do niespłaconych przez klientów zobowiązań, mające na celu uzyskanie spłaty zadłużenia bez uciekania się przez bank do postępowania egzekucyjnego - mówi Izabela Mościcka, dyrektor Departamentu Public Relations Credit Agricole Bank Polska. - Podkreślam, że wezwania nie dotyczyły 1 grosza czy 2 groszy. Nie zwracaliśmy się do klientów z wezwaniem do zapłaty zadłużenia w wysokości niższej niż pięciokrotność opłaty pocztowej za nadanie listu poleconego, która na dziś wynosi 21 zł. W umowie kredytowej znajduje się postanowienie, w myśl którego bank nie domaga się od klienta spłaty zadłużenia z umowy kredytowej, jeśli kwota tego zadłużenia nie przekracza 5-krotności opłaty za nadanie listu poleconego - dodaje.

Summa summarum

Okazuje się, że na kwotę zadłużenia, o spłatę której bank kierował wezwania do klientów, składają się: kapitał, odsetki, inne koszty wynikające z podpisanej umowy. Dopiero suma tych wszystkich pozycji to kwota, która stanowi zadłużenie klienta wobec banku. - Znaczenie ma zatem pełna kwota zadłużenia, a nie tylko kwota zadłużenia z tytułu kapitału, która istotnie może być niewielka i wynosić nawet klika groszy - stwierdza Izabela Mościcka. - Pełne zadłużenie, o którym napisałam powyżej nie powstaje jako „odsetki naliczane przez lata od kapitału w wysokości 2 groszy”. Odsetki, których spłaty bank się domaga są naliczane za cały okres spłaty kredytu w przypadku opóźnienia w płatności poszczególnych rat kredytowych. Chciałabym podkreślić, że umowa kredytowa to prawa i obowiązki obu jej stron – i klienta, i banku. Zaciągając kredyt, zobowiązujemy się do jego terminowej spłaty, przyjmując także na siebie zobowiązanie spłaty odsetek karnych w przypadku spłaty nieterminowej.

Odstąpili od kary

Do banku z prośbą o wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się 6 marca. Pani Urszula 9 marca otrzymała odpowiedź, że bank podjął w jej przypadku decyzję indywidualną i postanowił o zamknięciu kredytu, odstąpieniu od dochodzenia zadłużenia kapitału 2 grosze oraz innych narosłych z tego tytułu kosztów. - O takich sprawach zawsze warto pisać - choćby po to, żeby ludzie wiedzieli, że można się bronić, bo to prawdziwy absurd – mówi nasza Czytelniczka. - Poprosiłam o pismo zwrotne i udzielenie mi szczegółowych wyjaśnień - mam je otrzymać w najbliższym czasie. Dziękuję za pomoc, bo gdyby nie Państwo, dyskusja zapewne ciągnęła by się jeszcze przez długi czas.
(aw)

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB