Rzekuń: Ewa Gut uważa, że straciła pracę, bo nie poprała w wyborach obecengo wójta gminy

2011-02-12 17:55:25 (ost. akt: 2011-02-12 18:04:19)

Ewa Gut przez dziewięć lat opiekowała się gminną świetlicą w Rzekuniu. Pracę straciła nagle, bez słowa wyjaśnienia. Jej miejsce zajęła absolwentka liceum. – To kara za to, że w wyborach poparłam innego kandydata na wójta – uważa kobieta. Stanisław Godzina, obecny włodarz gminy, zaprzecza.

Rzekuń: Ewa Gut uważa, że straciła pracę, bo nie poprała w wyborach obecengo wójta gminy

Autor: Patryk Siepsiak

Mieszkanka Rzekunia nie ukrywa żalu do obecnych władz. Jest rozgoryczona sposobem, w jaki podziękowano jej za dziewięcioletnią pracę w gminnej świetlicy. – Całe serce wkładałam w jej prowadzenie – wspomina. – Organizowałam dzieciom wycieczki, pozyskiwałam sponsorów na słodycze i świąteczne upominki. Mąż przeprowadzał drobne remonty, bo nigdy nie było na to pieniędzy. Nie było do mojej pracy zastrzeżeń. Pojawiły się, gdy wójtem została nowa osoba.

Ewę Gut do pracy przyjmował jeszcze poprzedni włodarz gminy. Przez wszystkie te lata pracowała na umowę - zlecenie, która wygasła z końcem ubiegłego roku. W styczniu, ze względu na brak uchwalonego budżetu, świetlica była zamknięta. Miała ruszyć od lutego. – Byłam przekonana, że dalej będą ją prowadzić – mówi pani Ewa. – Tym bardziej, że jeden z gminnych urzędników zapewniał mnie, że tak właśnie będzie.

Stało się inaczej. Nadzieja na podpisanie nowej umowy prysła 31 stycznia. Tego dnia pani Ewa telefonicznie dowiedziała się, że do świetlicy już nie wróci. – Przyszła komisja, zabrała klucze i przekazała je mojej następczyni – relacjonuje kobieta. – Nie usłyszałam nawet „dziękuję”
Miejsce Ewy Gut zajęła absolwentka liceum. – Byłam tym zaskoczona – przyznaje mieszkanka Rzekunia. – Jak dziećmi może zajmować się osoba bez jakiegokolwiek przygotowania i wykształcenia kierunkowego. Młodzież jest różna trzeba umieć z nią rozmawiać.

Kiedy opadły emocje, Ewa Gut zrozumiała, że w ten sposób została ukarana za wiszący na bramie jej posesji plakat wyborczy kontrkandydata wójta Stanisław Godziny. – Ale to jest ogrodzenie mojego brata - on się na to zgodził, nie ja – zaznacza. – Zresztą to moja sprawa, na kogo głosuję.

Wszystkie pretensje i zarzuty dziwią Stanisława Godzinę. – Nikogo nie zwolniłem – twierdzi wójt. –Umowa pani Ewy Gut obowiązywała do 31 grudnia, a więc się skończyła. Nowych dokumentów nie otrzymałem, nie zgłosiła też chęci kontynuowania pracy na tym stanowisku.
Gdzie, więc urząd szukał nowej świetlicowej? Jak się okazuje nigdzie, bo sama się zgłosiła. Jako jedyna złożyła podanie i pracę dostała. A informacji o trwającym naborze próżno było szukać na tablicy informacyjnej Urzędu Gminy w Rzekuniu, nie było jej też w internetowym Biuletynie Informacji Publicznej oraz wśród ofert Urzędu Pracy w Ostrołęce.

Stanisław Godzina nie widzi w tym nic złego. – Nie musiałem ogłaszać konkursu na to stanowisko – mówi stanowczo. – Zainteresowane osoby wiedziały o tym naborze. Pani Gut również mogła złożyć swoje dokumenty.
Dla wójta normalne jest to, że dziećmi opiekuje się osoba bez kwalifikacji. – Ta pani jest osobą ambitną i kreatywną – twierdzi. – Jeśli się nie sprawdzi, umowę można w każdej chwili rozwiązać.

Patryk Siepsiak

PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ: Czekamy na Wasze wiadomości i zdjęcia. Zapraszamy do korzystania z formularza na portalu kurierostrolecki.pl. lub poczty e-mail: redakcja@kurierostrolecki.pl





Komentarze 3 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. dziwni ludzie #201605 | 178.235.*.* 15-02-2011 21:48

    tak naprawdeto Pani powinna miec pretensę do Pana Tyszki ze nieprzedłużył Pani umowy a tak Pani za nim latała i kto tu na kogo sie powinien gniewać

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. X #200579 | 88.220.*.* 14-02-2011 22:19

    Rzekuń żegna Ewę i wita nową świetlicową .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. sfgsf #198575 | 83.6.*.* 12-02-2011 19:06

    No i co z tego? Umowa się skończyła. Nie ma obowiązku jej przedłużania.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz