Hymn Polski i Węgier rozbrzmiewał na placu Bema. Delegacje w różnych środowisk złożyły wiązanki kwiatów pod pomnikiem Bema, a „Czwartacy” oddali salwę honorową. Tak w skrócie można opisać uroczystości, które 14 marca odbyły się z okazji Święta Narodowego Republiki Węgier.
Podniosła atmosfera, historia i przyjaźń obu narodów były w tym dniu najważniejsze. – Cieszę się, że po raz kolejny mam okazję gościć w Ostrołęce na wspólnych uroczystościach – mówił Attila Szalai, radca ds. Kultury i Prasy Ambasady Republiki Węgierskiej. Gość z zagranicy przypomniał wszystkim zgromadzonym postać generała Bema - bohatera obu narodów.
Radości nie krył również prezydent Janusz Kotowski. – Od kilkunastu lat spotykamy się w marcowy dzień pod pomnikiem Bema, żeby cieszyć się tym, co dokonało się w historii narodu węgierskiego – mówił prezydent. – Podczas tych uroczystości chcemy zamyślić się również nad dniem dzisiejszym Polaków i Węgrów. Podkreślaliśmy podczas obecności pana radcy Szalalia, że wiemy o tym, że Węgrzy stoją przed ważnymi i trudnymi wyzwaniami, zmianami i reformami. Dlatego też w dniu ich święta życzymy, by pamiętając o pięknej historii mieli siłę i odwagę zmienić swój naród.
W uroczystościach wzięli udział ostrołęccy parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, kombatantów, organizacji społecznych, młodzieżowych, zakładów pracy i szkół.
(mk)
Radości nie krył również prezydent Janusz Kotowski. – Od kilkunastu lat spotykamy się w marcowy dzień pod pomnikiem Bema, żeby cieszyć się tym, co dokonało się w historii narodu węgierskiego – mówił prezydent. – Podczas tych uroczystości chcemy zamyślić się również nad dniem dzisiejszym Polaków i Węgrów. Podkreślaliśmy podczas obecności pana radcy Szalalia, że wiemy o tym, że Węgrzy stoją przed ważnymi i trudnymi wyzwaniami, zmianami i reformami. Dlatego też w dniu ich święta życzymy, by pamiętając o pięknej historii mieli siłę i odwagę zmienić swój naród.
W uroczystościach wzięli udział ostrołęccy parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, kombatantów, organizacji społecznych, młodzieżowych, zakładów pracy i szkół.
(mk)









Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz