Baranowo: Świt udanie zainaugurował wiosnę

2011-04-11 11:32:17 (ost. akt: 2011-04-11 11:31:32)

Świetnie zainaugurowali rundę wiosenną przy Niepodległości piłkarze Świtu. Po bramkach Piotrowskiego, Tyca, Grzyba i Zyry Baranowo wygrało 5:2.

Baranowo: Świt udanie zainaugurował wiosnę
Wczesne niedzielne popołudnie nie sprzyjało rozgrywaniu meczów piłkarskich. Silny wiatr i zachmurzenie sprawiło, że na stadionie o grze decydował w dużej mierze wiatr.

Duża nie pewność i jednocześnie mobilizacja połączona z determinacją by pokazać się z jak najlepszej strony - takie nastawienie było przed tym inauguracyjnym meczem. Szybko jednak Świt mógł stonować ten nastrój, ponieważ mecz rozpoczął się jak w marzeniach. Pierwsza akcja Świtu, 45 sekunda i gol! Daniel Zyra świetnym podaniem znajduje Damian Tyc, który strzałem po ziemi pokonuje golkipera Huraganu. W 8. minucie Artur Sakowski z rzutu rożnego dorzuca do Piotra Piotrowskiego a ten z "główki" minimalnie się myli.

Po minucie kolejna okazja. Tym razem odwrotna sytuacja. "Ninja" daje piłkę na lewo do "Saka", który to strzałem z powietrza sprawia, że bramkarz gości wybija piłkę na rzut rożny. A z tego rożnego Świt ma jeszcze jedną okazję. Wykonuje go Sakowski a akcję zamyka Mateusz Rybka. Niestety futbolówka po płaskim strzale ląduje przy słupku. W 10. minucie Sakowski dorzuca do "Ninjora" a ten szczupakiem rzuca się na piłkę, która leci w środek bramki.

Jak przewrotna jest piłka najbardziej pokazuje 12. minuta spotkania. Świt po 5, 6 sytuacjach powinien już prowadzić dwoma bądź trzema bramkami a jednak to nie nasza ekipa zdobyła kolejnego gola. Rzut wolny z okolic 40 metra, piłka w pole karne i do główki wyskoczył jeden z napastników Lipnik, który skierował piłkę do bramki. 1-1. To była pierwsza akcja przyjezdnych i od razu bramka. Szybko odpowiedział Świt. W 15. minucie Marcin Kaczyński wyszedł odważnie do przodu, świetnie dopatrzył czającego się w polu karnym Piotrowskiego, tam posłał dokładną górną i piłkę a "Ninjor" rzucił się szczupakiem i piłka zatrzepotała w bramce. Trochę spokojniej zrobiło się po golu na 3-1. Jakub Grzyb wykopał piłkę z obrony przed siebie, wywalczył Piotrowski, podał do Przemka Gleba na prawo, ten pociągnął futbolówkę pod linie końcową i dorzucił na długi słupek gdzie był już niezawodny Piotrowski. Strzał z bańki i brama.

Nie minęło 5 minuta a byłaby kolejna siata. Strzelcem był Artur Sakowski ale bramka została nieuznana, ponieważ sędzia dopatrzył się spalonego. Sakowski jednak zrobił dobrą robotę pod koniec pierwszej części gry. Z rzutu wolnego dorzucił w pole do "Grzybka" a ten rzucił się całym ciałem na piłkę i umieścił ją między słupkami. w 45. minucie jeszcze jedna akcja Świtu. Rzut wolny z samej linii pola bramkowego. Wykonuje go Marcin Kaczyński ale jego dwie próby (raz trafił w mur) nie udają się.

Druga połowa była dla nas dużo gorsza, ponieważ musieliśmy grać pod wiatr. Ale nie przeszkodziło nam to by dalej dominować w tym spotkaniu. W 48. minucie Daniel Zyra na prawo puścił Glebe, ten zszedł w pole karne i będąc sam na sam z bramkarzem uderzył nad bramką. Dziesięć minut później pada bramka na 5-1. Artur Sakowski znalazł się w polu karnym oddał strzał, bramkarz "wypluwa piłkę" a na dobitkę przyszykował się nasz trener, Daniel Zyra. Płaski strzał w prawy róg i brama. Po chwili Sakowski przerzucił do Gleby a ten mając pustą bramkę nie trafił. W 62. minucie żółta kartę za faul bez piłki dostał Przemek Gleba.

Rywale w tej połowie mieli tak naprawdę dwie dobre okazje. I jedną z nich wykorzystali. Strzał z pod pola karnego, Darmochwał wybija piłkę przed siebie a przeciwnik uderza z pierwszej piłki zza pola karnego w same okno. Piłka nie do obrony. W 76. minucie rywal popędził prawą stronę pod naszą bramkę, dorzucił w polu gdzie było dwóch niekrytych rywali ale jeden z nich asekuracyjnie uderzył z pierwszej i piłka poleciała nad bramką. Dwie minuty przed końcem ostatnia akcja Świtu. Tym razem na czystą pozycję wyszedł Piotrowski lecz w ostatniej chwili piłkę sprzed nóg wybił mu obrońca Huraganu. Sędzia doliczył jeszcze trzy minuty i zakończył mecz.

Statystyki meczu Świt - Huragan:
Gole: 2-0
Strzały: 20-9
Strzały celne: 7-5
Rzuty rożne: 6-1
Faule: 19-8
Spalone: 11-2
Żółte kartki: 1-0
Czerwone kartki: 0-0

Świt: Marcin Darmochwał - Marcin Kaczyński, Marek Białczak (k), Piotr Kruszewski, Jakub Grzyb - Przemysław Gleba ( 70` Łukasz Mróz), Mateusz Rybka, Damian Tyc , Artur Sakowski - Daniel Zyra , Piotr Piotrowski
Trener: Daniel Zyra

Paweł Białczak


PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ: Czekamy na Wasze wiadomości i zdjęcia. Zapraszamy do korzystania z formularza na portalu kurierostrolecki.pl. lub poczty e-mail: redakcja@kurierostrolecki.pl



Komentarze 0 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz