Środowa (12 maja) sesja Rady Gminy Rzekuń nie odbyła się, bo nie było jej komu poprowadzić. Przyszli radni, sołtysi i zaproszeni goście. Niestety, zabrakło przewodniczącego Kazimierza Jastrzębskiego i jego zastępców.
- Przewodniczącemu od kilku miesięcy pali się grunt pod nogami - powiedziała Ewa Szatanek, radna. - Idzie na dno i ciągnie za sobą kilku wiernych towarzyszy.
Ci, którzy mimo obowiązków na sesją przyszli nie kryli oburzenia. -To my wszystko zostawiamy żeby tu przyjść, a pan Jastrzębski nawet nie raczy nas poinformować, że sesję odwołał - przekrzykiwali się sołtysi.
Radna Szatanek zapowiedziała również, że złoży wniosek o kolejną sesję, w której porządku z pewnością znajdzie się wniosek o odwołanie przewodniczącego i jego zastępców: Janusz Mierzejewski i Edward Gryczka.
(kangu)
Ci, którzy mimo obowiązków na sesją przyszli nie kryli oburzenia. -To my wszystko zostawiamy żeby tu przyjść, a pan Jastrzębski nawet nie raczy nas poinformować, że sesję odwołał - przekrzykiwali się sołtysi.
Radna Szatanek zapowiedziała również, że złoży wniosek o kolejną sesję, w której porządku z pewnością znajdzie się wniosek o odwołanie przewodniczącego i jego zastępców: Janusz Mierzejewski i Edward Gryczka.
(kangu)









Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
os #11396 | 212.160.*.* 14-05-2010 14:03
jak ich odwołają to będzie spokój w Rzekuniu
!
odpowiedz na ten komentarz