- Jestem onieśmielony tak dużą publicznością - przyznał skromnie Radosław Jastrzębski podczas wernisażu swoich prac w Galerii Ostrołęka. Wystawę pt. "Światło" można oglądać od czwartku (14 lipca).
Ostrołęcka galeria dawno nie gościła w swoich murach tylu miłośników sztuki. Sprawił to wernisaż prac Radosława Jastrzębskiego.
Ostrołęcki malarz "pochwalił się" kilkunastoma swoimi obrazami. Część z nich stanowi pracę dyplomową artysty. - Należę do skromnych osób i jestem onieśmielony taką dużą publicznością - przyznał podczas wernisażu ostrołęczanin i student Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
Artysta przyznaje, że jest tradycjonalistą i inspiruje go natura. Właśnie ona jest główną bohaterką większości prac prezentowanych w Galerii Ostrołęka. Choć nie tylko. Są wśród nich także portrety.
- Jestem uzależniony od światła, dlatego tworzę przeważnie od rana do wczesnego popołudnia - przyznaje w rozmowie z nami. - Są dni, że maluję nieprzerwanie przez osiem godzin, a są dni, że w ogóle nie tworzę.
A jakie plany na przyszłość ma malarz młodego pokolenia? - Trudne pytanie - dodaje Radosław Jastrzębski. - We wrześniu obrona, a potem zobaczymy.
(psp)
Ostrołęcki malarz "pochwalił się" kilkunastoma swoimi obrazami. Część z nich stanowi pracę dyplomową artysty. - Należę do skromnych osób i jestem onieśmielony taką dużą publicznością - przyznał podczas wernisażu ostrołęczanin i student Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
Artysta przyznaje, że jest tradycjonalistą i inspiruje go natura. Właśnie ona jest główną bohaterką większości prac prezentowanych w Galerii Ostrołęka. Choć nie tylko. Są wśród nich także portrety.
- Jestem uzależniony od światła, dlatego tworzę przeważnie od rana do wczesnego popołudnia - przyznaje w rozmowie z nami. - Są dni, że maluję nieprzerwanie przez osiem godzin, a są dni, że w ogóle nie tworzę.
A jakie plany na przyszłość ma malarz młodego pokolenia? - Trudne pytanie - dodaje Radosław Jastrzębski. - We wrześniu obrona, a potem zobaczymy.
(psp)









Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz