Zespół trampkarzy Świtu rozegrał w czwartek, 28 lipca, kolejny mecz sparingowy. Prowadzeni przez Pawła Lenarciaka młodzi adepci z Baranowa przegrali z rówieśnikami z ostrołęckiej Narwi 3:4.
Do remisu zabrakło naprawdę nie wiele. W 57. minucie rzutu karnego nie wykorzystał Arek Waszczak. Mecz rozgrywany był w Baranowie, zagrano trzy tercje po 25 minut.
Już w 11. minucie Świt wygrywał 1:0. Arek Waszczak świetnie dostrzegł Arka Kowalczyk, zagrał mu piłkę a skrzydłowy Baranowa uderzył z narożnika pola karnego po ziemi na długi słupek. Bramkarz mimo, że wyciągnął się jak struna nie zdołał nawet musnąć piłki. Pięć minut później akcja po przeciwnej stronie. Na szczęście świetny strzał przy słupku broni Bartek Białczak. Ale nie ustrzegł bramki w 17. minucie. Nie zdołał obronić strzału lecącego wprost w środek bramki. Nasi "ustali w obronie" czego skutek była druga bramka Narwian. Nasz golkiper po strzale zza pola karnego skapitulował po raz drugi.
W drugiej tercji sytuacji było mniej. Piłkarze Narwi w 38. minucie próbowali strzałem zza pola karnego. Spadająca piłka minęła jednak bramkę. Chwilę później do remisu doprowadził Marcin Michalak. Pięknej urody strzał z 20 metrów zachwycił wszystkich. Takiej bramki nie powstydził by się nawet piłkarz seniorskiej ekipy Świtu. Przy bramce tej swój udział miał też Łukasz Tumiński, który podał do Marcina. W końcówce drugiej odsłony przed utratą bramki uratowała nas poprzeczka. Jeszcze tylko strzał Marcina, któremu nie wiele zabrakło by "ukuć" i sędzia zagwizdał na przerwę.
W 57. minucie sędzia za faul na naszym zawodniku w polu karnym zarządził rzut karny. Niestety nie wykorzystał tego Arek Waszczak, który uderzył lekko w sam środek bramki. Cztery minuty później Narew wyszła na prowadzenie. Rywal dostał prostopadłą piłkę ze środka pola i w sytuację sam na sam zamienił na bramkę. Remisowy gol padł w 63. minucie. Arek Waszczak po błędzie obrony wyszedł sam na sam i strzałem w prawy róg z tzw. "dzioba" zdobył bramę. Asystował Damian Duszak. Po chwili Michalak huknął z całej siły na bramkę, bramkarz "wypluł piłkę" a na dobitkę poszedł Arek lecz nie udało mu się po raz kolejny pokonać rywala. Narew ostateczny cios zadała w 69. minucie. Kolejny raz nasza obrona dopuściła do sytuacji sam na sam z bramkarzem. I po raz kolejny górą z takiego pojedynku wyszedł przeciwnik.
Świt Baranowo`97 - Narew Ostrołęka`97 3:4
Bramki Świtowców:
1-0 Arkadiusz Kowalczyk 11 min
2-2 Marcin Michalak 39 min
3-3 Arkadiusz Waczak 63 min
Sędzia: Marek Tabaka
Świt: Bartosz Białczak - Jakub Perzanowski, Sebastian Ogonowski, Szymon Dawid, Kamil Dąbkowski - Arkadiusz Kowalczyk, Marcin Gładek, Łukasz Tumiński, Marcin Michalak - Damian Duszak, Arkadiusz Waszczak
Zagrali też: Adrian Abramczyk, Szymon Mocek, Norbert Duszak, Krystian Sypniewski, Karol Dawid, Bartłomiej Gąska, Mateusz Tabaka, Mateusz Białczak, Marcin Tabaka, Łukasz Goceł
Trener: Paweł Lenarciak
Już w 11. minucie Świt wygrywał 1:0. Arek Waszczak świetnie dostrzegł Arka Kowalczyk, zagrał mu piłkę a skrzydłowy Baranowa uderzył z narożnika pola karnego po ziemi na długi słupek. Bramkarz mimo, że wyciągnął się jak struna nie zdołał nawet musnąć piłki. Pięć minut później akcja po przeciwnej stronie. Na szczęście świetny strzał przy słupku broni Bartek Białczak. Ale nie ustrzegł bramki w 17. minucie. Nie zdołał obronić strzału lecącego wprost w środek bramki. Nasi "ustali w obronie" czego skutek była druga bramka Narwian. Nasz golkiper po strzale zza pola karnego skapitulował po raz drugi.
W drugiej tercji sytuacji było mniej. Piłkarze Narwi w 38. minucie próbowali strzałem zza pola karnego. Spadająca piłka minęła jednak bramkę. Chwilę później do remisu doprowadził Marcin Michalak. Pięknej urody strzał z 20 metrów zachwycił wszystkich. Takiej bramki nie powstydził by się nawet piłkarz seniorskiej ekipy Świtu. Przy bramce tej swój udział miał też Łukasz Tumiński, który podał do Marcina. W końcówce drugiej odsłony przed utratą bramki uratowała nas poprzeczka. Jeszcze tylko strzał Marcina, któremu nie wiele zabrakło by "ukuć" i sędzia zagwizdał na przerwę.
W 57. minucie sędzia za faul na naszym zawodniku w polu karnym zarządził rzut karny. Niestety nie wykorzystał tego Arek Waszczak, który uderzył lekko w sam środek bramki. Cztery minuty później Narew wyszła na prowadzenie. Rywal dostał prostopadłą piłkę ze środka pola i w sytuację sam na sam zamienił na bramkę. Remisowy gol padł w 63. minucie. Arek Waszczak po błędzie obrony wyszedł sam na sam i strzałem w prawy róg z tzw. "dzioba" zdobył bramę. Asystował Damian Duszak. Po chwili Michalak huknął z całej siły na bramkę, bramkarz "wypluł piłkę" a na dobitkę poszedł Arek lecz nie udało mu się po raz kolejny pokonać rywala. Narew ostateczny cios zadała w 69. minucie. Kolejny raz nasza obrona dopuściła do sytuacji sam na sam z bramkarzem. I po raz kolejny górą z takiego pojedynku wyszedł przeciwnik.
Świt Baranowo`97 - Narew Ostrołęka`97 3:4
Bramki Świtowców:
1-0 Arkadiusz Kowalczyk 11 min
2-2 Marcin Michalak 39 min
3-3 Arkadiusz Waczak 63 min
Sędzia: Marek Tabaka
Świt: Bartosz Białczak - Jakub Perzanowski, Sebastian Ogonowski, Szymon Dawid, Kamil Dąbkowski - Arkadiusz Kowalczyk, Marcin Gładek, Łukasz Tumiński, Marcin Michalak - Damian Duszak, Arkadiusz Waszczak
Zagrali też: Adrian Abramczyk, Szymon Mocek, Norbert Duszak, Krystian Sypniewski, Karol Dawid, Bartłomiej Gąska, Mateusz Tabaka, Mateusz Białczak, Marcin Tabaka, Łukasz Goceł
Trener: Paweł Lenarciak





Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz