Baranowski klubu nie próżnuje tego lata na rynku transferowym. Po Patryku Bączek klub ściąga Wojciecha Gąskę. Zawodnik ten zdecydował się opuścić szeregi Mazowsza Jednorożec i reprezentować klub z Baranowa.
Świt zyskał świetnego obrońcę, który gra na stoperze ale nie obca jest mu również gra na prawej i lewej defensywie.
Wojtek z niebieską koszulką występował w latach 2007 - 2008. W sezonie 2007/08 został wybrany przez kibiców najlepszym defensorem Świtu. W lipcu 2008 roku z powodu wiszącego widma upadku naszego klubu zadecydował razem z Sakowskim przenieść się do A-klasowego klubu z Jednorożca. W Mazowszu zyskał dobra opinie i był czołowym obrońcą u trenera Artura Piotraka.
- Przyszedłem tu pomóc klubowi w walce o awans. Z powodów osobistych opuściłem Mazowsze, a że zawsze kochałem Świt to zdecydowałem się oddać serce i zdrowie na boisku dla chłopaków z drużyny i kibiców z Baranowa. Klub ma fajna ekipę, panuje dobra atmosfera i są przede wszystkim dobre warunki do grania - z uśmiechem mówi, Wojciech Gąska.
- Jestem zadowolony, że Wojtek, który przecież mieszka na terenie naszej gminy zdecydował się powrócić do naszego klubu. Negocjacje z zarządem Mazowsza nie trwały długo. Z samym zawodnikiem byłem w kontakcie od ponad dwóch miesięcy. Już wtedy były wstępne rozmowy. Przedstawiłem Wojtkowi nasze plany i zareagował optymistycznie. Mam nadzieję, że zarówno my jak i sam zawodnik będzie z tego wyboru zadowolony - powiedział prezes KS Świt Baranowo, Paweł Białczak.
- Dzisiejszy dzień na pewno zapisze się na kartach historii naszego klubu. Od dawna chciałem mieć w drużynie Wojtka. Widziałem go w grze i wiem co potrafi - dodał trener Świtu, Daniel Zyra.
- Wojtek piłkarsko jest nam bardzo potrzebny. Nasza formacja defensywna została w dużym stopniu poprawiona. Wojtek wie o co chodzi w tym sporcie. Ma też spore doświadczenie z gry na boiskach A-klasy i ligi okręgowej. Wierzę, że przyniesie to dobre skutki dla klubu - skomentował Marek Tabaka, drugi trener Świtu.
[gallery=4]Paweł Białczak[/gallery]
Wojtek z niebieską koszulką występował w latach 2007 - 2008. W sezonie 2007/08 został wybrany przez kibiców najlepszym defensorem Świtu. W lipcu 2008 roku z powodu wiszącego widma upadku naszego klubu zadecydował razem z Sakowskim przenieść się do A-klasowego klubu z Jednorożca. W Mazowszu zyskał dobra opinie i był czołowym obrońcą u trenera Artura Piotraka.
- Przyszedłem tu pomóc klubowi w walce o awans. Z powodów osobistych opuściłem Mazowsze, a że zawsze kochałem Świt to zdecydowałem się oddać serce i zdrowie na boisku dla chłopaków z drużyny i kibiców z Baranowa. Klub ma fajna ekipę, panuje dobra atmosfera i są przede wszystkim dobre warunki do grania - z uśmiechem mówi, Wojciech Gąska.
- Jestem zadowolony, że Wojtek, który przecież mieszka na terenie naszej gminy zdecydował się powrócić do naszego klubu. Negocjacje z zarządem Mazowsza nie trwały długo. Z samym zawodnikiem byłem w kontakcie od ponad dwóch miesięcy. Już wtedy były wstępne rozmowy. Przedstawiłem Wojtkowi nasze plany i zareagował optymistycznie. Mam nadzieję, że zarówno my jak i sam zawodnik będzie z tego wyboru zadowolony - powiedział prezes KS Świt Baranowo, Paweł Białczak.
- Dzisiejszy dzień na pewno zapisze się na kartach historii naszego klubu. Od dawna chciałem mieć w drużynie Wojtka. Widziałem go w grze i wiem co potrafi - dodał trener Świtu, Daniel Zyra.
- Wojtek piłkarsko jest nam bardzo potrzebny. Nasza formacja defensywna została w dużym stopniu poprawiona. Wojtek wie o co chodzi w tym sporcie. Ma też spore doświadczenie z gry na boiskach A-klasy i ligi okręgowej. Wierzę, że przyniesie to dobre skutki dla klubu - skomentował Marek Tabaka, drugi trener Świtu.
[gallery=4]Paweł Białczak[/gallery]





Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz