Prawie trzydzieści obrazów autorstwa ostrołęczanki Kamili Korotowicz można oglądać w Galerii Ostrołęka. Wernisaż jej twórczości odbył się w czwartek (19 sierpnia). Wystawa będzie czynna tylko przez najbliższe kilka dni.
Artystka zaprezentowała płótna z trzech cykli: portret, pejzaż i abstrakcja. Łącznie na ścianach ostrołęckiej galerii zawisło prawie trzydzieści obrazów. - Jestem osobą pełną skrajności i i to widać w moich pracach - przyznaje Kamila Korotowicz. - Każdy temat pobudza mnie w zupełnie inny sposób.
Obrazy prezentowane na wystawie pochodzą z ostatnich pięciu lat twórczości artystki. - Każdy z nich opowiada o innej sferze życia - dodaje ostrołęczanka. - Są ludzie, są ich osobowości oraz różnice ich charakterów i temperamentu.
Kamila Korotowicz w sztuce zakochała się 13 lat temu, a zaczęło się turnusu plastycznego organizowanego przez ostrołęcką galerię. - To dzięki mamie, która mnie na niego wysłała - podkreśla malarka. - Od tego praktycznie wszystko się zaczęło, na zajęcia chodziłam niemal dzień w dzień.
Początkowa fascynacja zamieniła się w pasję i zawód. Artystka w 2005 roku ukończyła liceum plastyczne w Łomży, a pięć lat później obroniła tytuł magistra sztuki o specjalności malarstwo sztalugowe na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Ostrołęczanka swoje prace wystawiała m.in. na uniwersytecie w niemieckiej Getyndze. Te prezentowane w Ostrołęce można oglądać tylko przez kilka dni, bo już w najbliższy czwartek (26 sierpnia) galeria zaprasza na kolejny wernisaż.
(psp)
Obrazy prezentowane na wystawie pochodzą z ostatnich pięciu lat twórczości artystki. - Każdy z nich opowiada o innej sferze życia - dodaje ostrołęczanka. - Są ludzie, są ich osobowości oraz różnice ich charakterów i temperamentu.
Kamila Korotowicz w sztuce zakochała się 13 lat temu, a zaczęło się turnusu plastycznego organizowanego przez ostrołęcką galerię. - To dzięki mamie, która mnie na niego wysłała - podkreśla malarka. - Od tego praktycznie wszystko się zaczęło, na zajęcia chodziłam niemal dzień w dzień.
Początkowa fascynacja zamieniła się w pasję i zawód. Artystka w 2005 roku ukończyła liceum plastyczne w Łomży, a pięć lat później obroniła tytuł magistra sztuki o specjalności malarstwo sztalugowe na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Ostrołęczanka swoje prace wystawiała m.in. na uniwersytecie w niemieckiej Getyndze. Te prezentowane w Ostrołęce można oglądać tylko przez kilka dni, bo już w najbliższy czwartek (26 sierpnia) galeria zaprasza na kolejny wernisaż.
(psp)









Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz