Na trasie Myszyniec- Czarnia, między miejscowościami Cyk a Czarnia doszło do wypadku. Na łuku drogi zderzyły się czołowo opel vectra combi oraz opel astra combi, oba na numerach rejestracyjnych z powiatu ostrołęckiego. Trzy osoby zostały zabrane do szpitala.
Do zdarzenia doszło dziś, 1 września około godz. 12. - Usłyszeliśmy straszny huk, kiedy dobiegliśmy do drogi zobaczyliśmy dwa samochody stojące w porzek drogi – relacjonuje świadek zdarzenia, który z innym mężczyzna był na pastwisku nieopodal miejsca wypadku. - Ruszyliśmy na pomoc.
Na miejscu zdarzenia szybko pojawiła się karetka, wezwana przez kierowcę mleczarki, który „najechał” na zdarzenia.
Do szpitala zabrano trzech mężczyzn. Kierowca astry i jego pasażer nie odnieśli poważnych obrażeń. Najbardziej ucierpiał kierowca vectry, który podróżował sam.
Na miejscu jest policja, która ustala okoliczności zdarzenia. Ruch w miejscu wypadku jest całkowicie zamknięty.
Na miejscu zdarzenia szybko pojawiła się karetka, wezwana przez kierowcę mleczarki, który „najechał” na zdarzenia.
Do szpitala zabrano trzech mężczyzn. Kierowca astry i jego pasażer nie odnieśli poważnych obrażeń. Najbardziej ucierpiał kierowca vectry, który podróżował sam.
Na miejscu jest policja, która ustala okoliczności zdarzenia. Ruch w miejscu wypadku jest całkowicie zamknięty.









Komentarze
6
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
WOS #400297 | 80.52.*.* 05-10-2011 11:57
tak jak każde auto,przypadki się zdarzają, pracuje w tym już 25 lat więc ...zresztą bez komentarza
!
odpowiedz na ten komentarz
Osek #370680 | 83.31.*.* 05-09-2011 14:12
Kolega WOS jest z pewnością wybitnym ekspertem w dziedzinie motoryzacji, szkoda tylko że nie wie o tym, że Ople strzelają poduszkami nawet wtedy gdy pasy nie są zapięte... Tyle w temacie.
!
odpowiedz na ten komentarz
WOS #369363 | 83.13.*.* 03-09-2011 17:16
Kolega "ziom" jest na pewno motoryzacyjnym ekspertem lub rzeczoznawcą że wysuwa takie wnioski... kolego po pierwsze znam cała ta sytuację i gościu z vectry nie miał zapiętych pasów a jak zapewne wiesz bez tego żaden Air Bag nie działa ze względu na brak zamknięcia obwodu systemu pirotechnicznego odpowiadającego za wyrzut poduszki z tzw.gniazda, po drugie nawet gdy auto ma czujniki nacisku na siedzenia ( tak jak np Vectra B) a nie ma zapiętych pasów Air Bag nie uruchamia się bo komputer rozpoznaje tylko komendę "weight down" a całość powinna zamykać komenda "belt driver 1" i wtedy czujniki zgniotu są "uzbrojone" tu zabrakło tego drugiego i poduszka nie wystrzeliła, szybki potwierdzenie tego co mówię znajdziesz patrząc na zdjęcia Astry chłopcy mieli zapięte pasy i wszystko działało jak należy,poduszka wystrzeliła,napinacze zadziałały i jest ok żyją... przypomnę że systemy w Astrze i Vectrze robi jedna firma z Austrii więc są one bardzo podobne... Nie twierdzę że Vectra nie była bita i że miała poduszki ale akurat znam obu...nieszczęśników...
!
odpowiedz na ten komentarz
ziom #368410 | 83.31.*.* 02-09-2011 13:52
Kierowca Vectry ucierpiał najbardziej bo...zamiast poduszek miał zaślepki co widać na zdjęciach. Zapewne Vectra była uzdatniana jak najmniejszym kosztem po poprzednim wypadku. Jak wyjdzie ze szpitala to powinien się " pokłonić" gościowi od któtego kupić te auto.
!
odpowiedz na ten komentarz
ela #367930 | 83.28.*.* 01-09-2011 21:16
Rodzina jednego chłopaka to ma pecha w tamtym roku łukasz teraz Andrzej co sie dzieje!!!!!!!!!!
!
odpowiedz na ten komentarz
czytelniczka #367834 | 83.31.*.* 01-09-2011 19:21
ja mam pytanie, czy autor tekstu czytał co napisał? ludzie myślcie czasem nad sensem tego co piszecie. "Na trasie Myszyniec-Czarnia, między miejscowościami Cyk a Czarnia "
!
odpowiedz na ten komentarz