Cały świat Piotrka kręci się wokół sztuki

2011-11-02 12:14:49 (ost. akt: 2011-11-02 12:21:32)

Młody artysta z Myszyńca właśnie ukończył studia w Olsztynie. Tam też przez miesiąc można było obejrzeć wystawę prac, wśród których znalazły się grafiki bagien w wykonaniu Piotra. Jako jedne z najlepszych pod koniec października zostały zaprezentowane we Włoszech.

Te cztery prace trafiły do książki artystycznej prezentowanej m.in. we Włoszech.

Te cztery prace trafiły do książki artystycznej prezentowanej m.in. we Włoszech.

Autor: Adam Wnęta

Dwudziestopięcioletni Piotr Kobrzyński jest absolwentem Wydziału Sztuki UWM w Olsztynie. Mieszka w Myszyńcu. Zamiłowanie do sztuki przejawiał już od dzieciństwa. Skończył liceum plastyczne w Łomży, później wybrał studia artystyczne. Wyboru na pewno nie żałuje.

– Czuję się spełniony w tym co robię i dałem z siebie jak najwięcej – przyznaje szczerze. – Wokół sztuki kręci się cały mój świat. Potwierdzeniem tego jest spory dorobek artystyczny, który uzbierał się przez ostatnią dekadę. Najświeższym i zarazem jego największym osiągnięciem była „książka artystyczna”, prezentowana przez miesiąc wraz z innymi pracami studentów i wykładowców z Pracowni Grafiki Warsztatowej Wydziału Sztuki UWM w Olsztynie na wystawie w olsztyńskim Starym Ratuszu. Praca Piotra oraz dziewięć innych najlepszych pod koniec października zostały zaprezentowane w Perugii we Włoszech.

Cztery pory roku
W książce artystycznej znajdują się cztery grafiki w formacie 10x10 cm, złożone w formie wachlarza. Jest ona swoistą autoprezentacją twórcy i jego prac. Zatytułował ją „Wiosna, lato, jesień, zima”. - Pomysł na jej nazwę zaczerpnąłem z filmu o tym samym tytule i podobnej tematyce - zdradza. – Przedstawia on człowieka w czterech porach roku nad jeziorem w Tybecie a moje prace przedstawiają abstrakcyjny pejzaż inspirowany krajobrazem Warmii i Mazur, krainy wielkich jezior. Do „książki” Piotr zebrał swoje prace zaliczeniowe stanowiące aneks do pracy dyplomowej, którą pod koniec października obronił na pięć z wyróżnieniem. Dyplom ma tytuł „Bagna”, a aneks „Mokradła”. - Poprzez liczne szkice doszedłem do redukcji, indywidualnego ukazania świata – nie zobaczymy tu realistycznego pejzażu, lecz subiektywną wizję krajobrazu pełną klimatu tajemnic, dzikości i siły natury, wewnętrznej potęgi i mistycznego światła – wyjaśnia chłopak. - Wykonałem te ryciny ze względu na umiłowanie do pejzażu zarówno w grafice, rysunku i malarstwie.

Prace w książce wyżarł kwas

Nim prace Piotra trafiły do książki prezentowanej na wystawach, czekała je długa i niebezpieczna droga, ponieważ zostały zrobione na blasze za pomocą kwasu. Wykonanie takiego dzieła, składającego się z plam i linii, nie należy wcale do takich prostych jakby się wydawało a wręcz przeciwnie. - Potrzebna do tego jest płyta tytanowo-cynkową, którą najpierw trzeba wytłuścić i wypolerować, aby wyglądała jak czyste lustro – wyjaśnia Piotr. - Za pomocą kwasu trawi się w niej odpowiednie wzory i wgłębienia, które artysta chce uzyskać. Blachę maluje się farbą, którą następnie się ściera. Pozostaje ona we wgłębieniach, natomiast płaska powierzchnia stanowi biel. Dalej kładzie się to na prasę drukarską, która zamierzony obraz tłoczy na papier. – Potrzeba tu sporej precyzji, aby obraz wyglądał zgodnie z założeniami a na korekty nie ma tu miejsca – dodaje młodzieniec. Pracę poprzedzały liczne szkice i projekty, z których wspólnie z dr. Aleksandrem Woźniakiem Piotr wybrał najlepsze.

Sztuka, sztuka i jeszcze raz sztuka

Jego wszelkie zainteresowania i hobby związane są ze sztuką. W pokoju, który jest dla niego pracownią wiszą tkaniny eksperymentalne wykonane ze znalezionych podczas różnych wędrówek przedmiotów. Ściany pokrywają też liczne portrety, które młody artysta robi dla pieniędzy. Ma na swoim koncie ich około 100. Na studiach szlifował również swe umiejętności w wykonywaniu zdjęć, kręceniu filmów krótkometrażowych, obróbki grafiki komputerowej. Posiada też kurs pedagogiczny, który pozawala mu m.in. na prowadzenie terapii plastycznych czy też pracy w mass mediach. Jednak wolny czas woli poświęcić dla sztuki współczesnej i tworzy tzw. instalacje przestrzenne. - Jestem maniakiem czytania – mówi krótko. - Będę poszukiwał pracy związanej z kierunkiem artystycznym. Jak na razie kontynuuje swoją edukację na kierunku turystycznym.

Wino nie tylko do obiadu
W ubiegłym roku, w ramach wymiany studenckiej, Piotr wyjechał na dwutygodniowy kurs do Włoch. Poznał tam znanych artystów, którzy pracowali razem z młodzieżą. – Wybrano dwóch studentów z największym dorobkiem artystycznym, jednym z nich byłem ja – przyznaje skromnie. – Tworzyliśmy tam niesamowite obrazy, które malowaliśmy winem. Jednak nie włoscy a holenderscy artyści inspirują Piorta, głównie Rembrandt i Van Goch. Również przywódca austriackiego modernizmu Gustav Klimt jest dla niego wzorem do naśladowania. Ze współczesnych guru wymienia Jerzego Duda-Gracz a także swoją profesor Małgorzatę Chomicz, która nie ustaje w tworzeniu nowych dzieł z zakresu grafiki. Z twórczości filmowej ceni Perdro Aldomovar i Quentina Tarantino.

aw

Komentarze 1 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. Wiki #522664 | 83.31.*.* 21-01-2012 13:53

    Piotrze bardzo ładnie malujesz,rysujesz,szkicujesz i rzeźbisz...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz