We wtorek (15 listopada) miasto odebrało ul. Liliową. Ten ponad półtorakilometrowy odcinek wyłożony został nową kostką brukową, zadbano też m.in. o montaż oświetlenia i budowę kanalizacji deszczowej.
W odbiorze ul. Liliowej wzięli udział m.in. Paweł Stańczyk, wiceprezydent Ostrołęki, Dariusz Maciak, przewodniczący rady miasta, Maria Sokołowska, przewodnicząca komitetu budowy ulicy oraz mieszkańcy os. Kwiatowego.
Ostrołęczanie z ul. Liliowej od początku listopada mogą cieszyć się z nowej kostki brukowej, jaką została wyłożona ich ulica, z chodników, kanalizacji deszczowej, sanitarnej, sieci wodociągowej oraz oświetlenia ulicznego. Przebudowa ponad półtorakilometrowego odcinka zajęła wykonawcy, ostrołęckiemu Przedsiębiorstwu Budownictwa Komunalnego, niecałe trzy miesiące – prace trwały od 8 sierpnia do 31 października.
Ul. Liliowa kosztowała budżet miasta około 460 tys. zł. Koszty wykonania projektu wzięli na siebie mieszkańcy – droga była realizowana jako inwestycja wspólna. Osiem rodzin mieszkających przy ulicy złożyło się na ten cel po 2,5 tys. zł.
Niektórzy z ostrołęczan uważają, że za tak sprawnym i szybkim przebiegiem przebudowy ulicy, stoi prezydent miasta, Janusz Kotowski, który jest właścicielem jednego z domów przy Liliowej. Dementuje te sugestie Wojciech Dorobiński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.
– Mieszkańcy ulicy starali o jej generalny remont praktycznie od 1998 roku – mówi. – Najpierw zapadła decyzja o budowie drogi, a dopiero później prezydent zakupił jedną z działek i dom, także nie miał wpływu na przyspieszenie realizacji inwestycji.
(rob)
Ostrołęczanie z ul. Liliowej od początku listopada mogą cieszyć się z nowej kostki brukowej, jaką została wyłożona ich ulica, z chodników, kanalizacji deszczowej, sanitarnej, sieci wodociągowej oraz oświetlenia ulicznego. Przebudowa ponad półtorakilometrowego odcinka zajęła wykonawcy, ostrołęckiemu Przedsiębiorstwu Budownictwa Komunalnego, niecałe trzy miesiące – prace trwały od 8 sierpnia do 31 października.
Ul. Liliowa kosztowała budżet miasta około 460 tys. zł. Koszty wykonania projektu wzięli na siebie mieszkańcy – droga była realizowana jako inwestycja wspólna. Osiem rodzin mieszkających przy ulicy złożyło się na ten cel po 2,5 tys. zł.
Niektórzy z ostrołęczan uważają, że za tak sprawnym i szybkim przebiegiem przebudowy ulicy, stoi prezydent miasta, Janusz Kotowski, który jest właścicielem jednego z domów przy Liliowej. Dementuje te sugestie Wojciech Dorobiński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.
– Mieszkańcy ulicy starali o jej generalny remont praktycznie od 1998 roku – mówi. – Najpierw zapadła decyzja o budowie drogi, a dopiero później prezydent zakupił jedną z działek i dom, także nie miał wpływu na przyspieszenie realizacji inwestycji.
(rob)









Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz