Ostrołęczanie i mieszkańcy z okolic miasta po raz kolejny pokazali, że mają duże serce dla osób potrzebujących. Podczas tegorocznej Świątecznej Zbiórki Żywności, która trwała od 2 do 4 grudnia, wolontariuszom udało się zebrać ponad 9,5 tony żywności.
Świąteczna Zbiórka Żywności zakończyła się sukcesem. Wolontariusze, którzy dyżurowali w około trzydziestu ostrołęckich sklepach, zebrali ponad 9,5 ton żywności. Wynik jest lepszy od ubiegłorocznego, kiedy to zebrać mniej niż 9 ton.
– Jesteśmy dumni z tych wszystkich darczyńców, którzy włożyli zakupione produkty do kosza. To bardzo budujące, że ludzie chcą pomóc innym – mówi Eliza Klimaszewska, koordynator zbiórki.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego sukcesu, którego nie osiągnęlibyśmy gdyby nie współpraca z Urzędem Miasta, radami osiedli, ostrołęckimi szkołami, Związkiem Harcerstwa Polskiego, Towarzystwem Przyjaciół Dzieci, Jednostką Strzelecką JS4028, Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Osób Niepełnosprawnych, firmą transportową HuBus, MZK i restauracją Nemo
Na zbiórce akcja jednak się nie kończy. Od przyszłego tygodnia rusza dystrybucja żywności – ostatnie paczki trafią do biednych rodzin jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Lista osób potrzebujących wciąż jest uzupełniana o kolejne osoby.
– Chcemy, żeby spędzili Wigilię w radosnej atmosferze i aby niczego nie brakowało im na wigilijnym stole – tłumaczy Eliza Klimaszewska.
(rob)
– Jesteśmy dumni z tych wszystkich darczyńców, którzy włożyli zakupione produkty do kosza. To bardzo budujące, że ludzie chcą pomóc innym – mówi Eliza Klimaszewska, koordynator zbiórki.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego sukcesu, którego nie osiągnęlibyśmy gdyby nie współpraca z Urzędem Miasta, radami osiedli, ostrołęckimi szkołami, Związkiem Harcerstwa Polskiego, Towarzystwem Przyjaciół Dzieci, Jednostką Strzelecką JS4028, Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Osób Niepełnosprawnych, firmą transportową HuBus, MZK i restauracją Nemo
Na zbiórce akcja jednak się nie kończy. Od przyszłego tygodnia rusza dystrybucja żywności – ostatnie paczki trafią do biednych rodzin jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Lista osób potrzebujących wciąż jest uzupełniana o kolejne osoby.
– Chcemy, żeby spędzili Wigilię w radosnej atmosferze i aby niczego nie brakowało im na wigilijnym stole – tłumaczy Eliza Klimaszewska.
(rob)





Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz