Kierowcy jeżdżący ul. Warszawską mogą odetchnąć z ulgą. Zamiast niefunkcjonalnego skrzyżowania powstało rondo, które usprawniło ruch drogowy. W środę (14 grudnia) władze odebrały je od wykonawcy z miesięcznym poślizgiem. Wykonawca najprawdopodobniej uniknie kar za opóźnienie.
Rondo na ul. Warszawskiej, które znajduje się na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 61 oraz drogi wojewódzkiej nr 544, już odebrane. Kierowcy mogą zapomnieć o utrudnionym wjeździe na Warszawską z trasy na Przasnysz oraz o tworzących się tam korkach.
– W moim przekonaniu budowa ronda to najważniejsza inwestycja drogowa zrealizowana w tym roku – tłumaczył Paweł Stańczyk, wiceprezydent Ostrołęki. – Warszawska jest drogą krajową i ruch tranzytowy tirów powodował, że ciężko było wjechać na ulicę mieszkańcom os. Leśnego.
Budowa ronda kosztowała około 4 mln zł, przy czym miasto przeznaczyło na ten cel kwotę rzędu około 1,2 mln zł. Resztę dała Unia z programu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Za te pieniądze nie tylko wybudowano rondo, m.in. utworzono dwie zatoki autobusowe, trawniki, słupy oświetleniowe oraz kanalizację kablową.
Oddanie tej ważnej dla miasta inwestycji przeciągnęło się o miesiąc. Powód? Wykonawca, ostrołęcka firma Ostrada, dwa razy wstrzymywał roboty z powodów realizowanych w tym samym czasie inwestycji miejskich. Dlatego najprawdopodobniej uniknie kar za opóźniony odbiór ronda.
– Zrealizowaliśmy dwie inwestycje w trakcie budowy ronda – opowiada Paweł Stańczyk. – Wykonaliśmy przepust, dzięki którym będzie mniejsze prawdopodobieństwo zalania ogródków działkowych zlokalizowanych przy Warszawskiej i Brzozowej. Ostrołęckie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wybudowało natomiast wodociąg do ulic Akacjowej i Pogodnej. Nie chcieliśmy za rok bądź dwa rozkopywać wykonanego ronda.
(rob)
– W moim przekonaniu budowa ronda to najważniejsza inwestycja drogowa zrealizowana w tym roku – tłumaczył Paweł Stańczyk, wiceprezydent Ostrołęki. – Warszawska jest drogą krajową i ruch tranzytowy tirów powodował, że ciężko było wjechać na ulicę mieszkańcom os. Leśnego.
Budowa ronda kosztowała około 4 mln zł, przy czym miasto przeznaczyło na ten cel kwotę rzędu około 1,2 mln zł. Resztę dała Unia z programu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Za te pieniądze nie tylko wybudowano rondo, m.in. utworzono dwie zatoki autobusowe, trawniki, słupy oświetleniowe oraz kanalizację kablową.
Oddanie tej ważnej dla miasta inwestycji przeciągnęło się o miesiąc. Powód? Wykonawca, ostrołęcka firma Ostrada, dwa razy wstrzymywał roboty z powodów realizowanych w tym samym czasie inwestycji miejskich. Dlatego najprawdopodobniej uniknie kar za opóźniony odbiór ronda.
– Zrealizowaliśmy dwie inwestycje w trakcie budowy ronda – opowiada Paweł Stańczyk. – Wykonaliśmy przepust, dzięki którym będzie mniejsze prawdopodobieństwo zalania ogródków działkowych zlokalizowanych przy Warszawskiej i Brzozowej. Ostrołęckie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wybudowało natomiast wodociąg do ulic Akacjowej i Pogodnej. Nie chcieliśmy za rok bądź dwa rozkopywać wykonanego ronda.
(rob)









Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
zdzich #478060 | 164.127.*.* 14-12-2011 20:12
niby dlaczego miałby uniknąć kar!? A co mają do tego inne inwestycje. Startując do przetargów wiedzieli ile mają innych inwestycji.
!
odpowiedz na ten komentarz