W środowy poranek (21 grudnia) kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność na drogach. W nocy spadł śnieg, a ulice przypominają ślizgawki. Mimo tego na drogach próżno wypatrywać pługosyparek.
Dzisiejsza jazda z prędkością 15-20 km/h to wszystko, na co mogą sobie pozwolić kierowcy. W nocy chwycił mróz i spadł śnieg, a efekty tego możemy oglądać na ostrołęckich drogach. Samochody ślizgają się jak na lodowisku. Co chwila któryś wpada w poślizg. Potworne korki tworzyły się przed godziną 8, kiedy ostrołęczanie jechali do pracy.
Mimo koszmarnych warunków na drodze, próżno szukać pługosyparek na ulicach.
– Odśnieżaniem zajmuje się Zakład Usług Komunalnych w Laskowcu – informuje Wojciech Dorobiński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ostrołęka.
Próbowaliśmy skontaktować się telefonicznie z właścicielem firmy, aby dowiedzieć się, kiedy pługosyparki na ostrołęckich ulicach się pojawią. Nie miał czasu z nami rozmawiać.
Tej zimy ratusz przeznaczył na odśnieżanie około 1,5 mln zł. Firma ma płacone za przepracowane godziny.
(rob)
Mimo koszmarnych warunków na drodze, próżno szukać pługosyparek na ulicach.
– Odśnieżaniem zajmuje się Zakład Usług Komunalnych w Laskowcu – informuje Wojciech Dorobiński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ostrołęka.
Próbowaliśmy skontaktować się telefonicznie z właścicielem firmy, aby dowiedzieć się, kiedy pługosyparki na ostrołęckich ulicach się pojawią. Nie miał czasu z nami rozmawiać.
Tej zimy ratusz przeznaczył na odśnieżanie około 1,5 mln zł. Firma ma płacone za przepracowane godziny.
(rob)





Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz