W Gminie Olszewo-Borki powstają drogi rowerowe, które nie spełniają wymagań technicznych określonych przepisami - alarmuje nasz internauta.
Chciałbym poruszyć sprawę coraz częściej powstających ścieżek rowerowych w gminie Olszewo-Borki. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że te ścieżki nie spełniają głównej roli jaką powinny spełniać takie inwestycje, czyli poprawy bezpieczeństwa.
Jako przykład może posłużyć niedawno zmodernizowana droga na odcinku Żebry-Ostrowy - Żebry-Chudek. Oczywiście wraz z nią powstała nowa ścieżka rowerowa. Tak jak wcześniej wspomniałem taka ścieżka nie poprawia bezpieczeństwa rowerzystów, a wręcz je pogarsza.
Jak widać na zdjęciu ta ścieżka jest niczym innym jak zwykłym poboczem, z tym że zostało oznakowane znakami C-13/C-16 (droga dla rowerów i pieszych). Ta ścieżka nie spełnia wymagań technicznych jakie są określone przepisami (Rozporządzenie Ministra w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie).
Ścieżka ma zaledwie 1,5 metra szerokości, a według przepisów minimalna szerokość dla jednokierunkowej ścieżki dla rowerów i pieszych wynosi 2,5 m. Na opisywanej ścieżce dopuszczony jest dwukierunkowy ruch rowerów i pieszych, zatem zgodnie z przepisami szerokość ta powinna być ustalana indywidualnie, lecz nie może wynosić mniej niż 2,5 m.
Dodatkowo istnieje jeszcze dokument wydany przez samą Gminę Olszewo-Borki - plan zagospodarowania przestrzennego (link do dokumentu:
http://www.olszewo-borki.pl/index.php?option=com_remository&Itemid=73&func=fileinfo&id=9), w
którym określono minimalną szerokość dla takiej ścieżki wynoszącą 3 metry.
Takie ścieżki powstają w dalszym ciągu. Niedawno został rozstrzygnięty kolejny przetarg, na przebudowę drogi Zabrodzie - Antonie - Łazy - Siarki. W projekcie jest również uwzględniona ścieżka rowerowa na poboczu o szerokości 1,5 m.
Aby bardziej zobrazować sytuację: średnia szerokość roweru wynosi około 65 cm (dopuszczona przepisami do 90 cm). Łatwo zauważyć, że ścieżka o szerokości 1,5 metra nie jest wystarczająca, aby rowery mogły się wyminąć.
Taka sytuacja powoduje, że rowerzysta jest zmuszony zjeżdżać na jezdnię, co za którymś razem przy chwili nieuwagi może skończyć się wjechaniem prosto pod samochód.
Taka droga ewidentnie stwarza zagrożenie dla uczestników ruchu, zarówno dla pieszych, rowerzystów i kierowców.
Jako rowerzysta mimo narażania się na mandat wolę w takim miejscu jechać bezpiecznie po jezdni z prawej strony niż wjeżdżać na ścieżkę rowerową "pod prąd" i za każdym razem przy wymijaniu rowerzysty lub pieszego zjeżdżać na jezdnię.
Dlaczego buduje się takie ścieżki rowerowe? Z tego co słyszałem jest to spowodowane tym, że jeśli uwzględni się w projekcie budowę ścieżki rowerowej, istnieje większa szansa na uzyskanie dotacji na inwestycję.
Jeśli tak jest, to dobrze, że gmina stara się uzyskiwać fundusze z zewnątrz, ale nie może to się odbywać kosztem bezpieczeństwa. Warto dodać, że te drogi są drogami lokalnymi o niewielkim natężeniu ruchu samochodowego i w takich miejscach powinno się rezygnować z separacji ruchu rowerowego od samochodowego, a szczególnie jeśli ma się to robić w tak nieudolny sposób.
Mam nadzieję, że takie pogarszające bezpieczeństwo ścieżki zostaną dostosowane do wymogów technicznych lub zostaną zlikwidowane i nie będzie trzeba czekać na to, aż wydarzy się jakaś tragedia, żeby ktoś zainteresował się tym temat.
ODPOWIADA: Leszek Chmielewski, projektant drogi Żebry Chudek- Żebry Ostrowy
Stwierdzenia zawarte w analizowanym pytaniu, dotyczące ścieżki rowerowej wykonanej wzdłuż drogi gminnej Żebry Chudek-Żebry Ostrowy są nieprawdziwe, a przytaczane argumenty (przepisy) wyjęte z kontekstu rozporządzeń tak, by potwierdzały wysuwane zarzuty. Zapewniam, że zaprojektowane i wykonane rozwiązania przy budowie wskazanej ścieżki pieszo-rowerowej oparto na odpowiednich przepisach.
1. Przy przebudowie lub remoncie drogi klasy G i dróg niższych klas dopuszcza się wyznaczenie przy prawej krawędzi jezdni pasa dla rowerów o szerokości nie mniejszej niż 1,50 m. Pas dla rowerów powinien być oddzielony od sąsiedniego pasa ruchu znakami poziomymi
2. Droga dla pieszych i rowerów o brzmieniu: Znak C-13/16 „droga dla pieszych i rowerów „ stosuje się w celu oznaczenia dróg tylko dla pieszych i kierujących rowerami. Na znaku tym umieszcza się jednocześnie symbole znaków C-13 i C-16. Wspólne użytkowanie drogi (ścieżki) przez pieszych i rowerzystów może być stosowane, jeżeli natężenie ruchu pieszego nie przekracza 450 osób/h, a natężenie rowerów nie przekracza 50 rowerów/h lub też ruch pieszych nie jest większy niż 50 osób/h, a ruch rowerowy - nie przekracza 250 rowerów/h.
3. „W przepisach nie ma jednoznaczności co do nazewnictwa obiektów czy urządzeń przeznaczonych wyłącznie do ruchu rowerów. W ustawie o drogach publicznych jest stosowane pojęcie „ścieżka rowerowa” (art. 4 pkt.1) jako część drogi (pasa drogowego). W ustawie prawo o ruchu drogowym zdefiniowano pojęcie „drogi dla rowerów jako drogi lub jej części przeznaczonej do ruchu rowerów jednośladowych, oznaczonej odpowiednimi znakami drogowymi” ( art.2, pkt. 5).
W ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym używa się pojęcia „ścieżka rowerowa”, ale traktuje się ją jako samodzielną budowlę zaznaczając, że w PZP przeznacza się dla niej teren oraz ustala linie rozgraniczające(art.10, ust.1, pkt. 1).
A więc ścieżka rowerowa w rozumieniu ustawy o drogach publicznych to nie to samo, co ścieżka rowerowa w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym.
Ruch rowerów może odbywać się : - po jezdni lub po wydzielonym pasie przy prawej krawędzi jezdni. Uważam, że zastosowane rozwiązanie odpowiada potrzebom wynikającym z faktycznego natężenia ruchu pieszych i rowerzystów wzdłuż tej drogi gminnej (klasy L- lokalnej).
Jako przykład może posłużyć niedawno zmodernizowana droga na odcinku Żebry-Ostrowy - Żebry-Chudek. Oczywiście wraz z nią powstała nowa ścieżka rowerowa. Tak jak wcześniej wspomniałem taka ścieżka nie poprawia bezpieczeństwa rowerzystów, a wręcz je pogarsza.
Jak widać na zdjęciu ta ścieżka jest niczym innym jak zwykłym poboczem, z tym że zostało oznakowane znakami C-13/C-16 (droga dla rowerów i pieszych). Ta ścieżka nie spełnia wymagań technicznych jakie są określone przepisami (Rozporządzenie Ministra w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie).
Ścieżka ma zaledwie 1,5 metra szerokości, a według przepisów minimalna szerokość dla jednokierunkowej ścieżki dla rowerów i pieszych wynosi 2,5 m. Na opisywanej ścieżce dopuszczony jest dwukierunkowy ruch rowerów i pieszych, zatem zgodnie z przepisami szerokość ta powinna być ustalana indywidualnie, lecz nie może wynosić mniej niż 2,5 m.
Dodatkowo istnieje jeszcze dokument wydany przez samą Gminę Olszewo-Borki - plan zagospodarowania przestrzennego (link do dokumentu:
http://www.olszewo-borki.pl/index.php?option=com_remository&Itemid=73&func=fileinfo&id=9), w
którym określono minimalną szerokość dla takiej ścieżki wynoszącą 3 metry.
Takie ścieżki powstają w dalszym ciągu. Niedawno został rozstrzygnięty kolejny przetarg, na przebudowę drogi Zabrodzie - Antonie - Łazy - Siarki. W projekcie jest również uwzględniona ścieżka rowerowa na poboczu o szerokości 1,5 m.
Aby bardziej zobrazować sytuację: średnia szerokość roweru wynosi około 65 cm (dopuszczona przepisami do 90 cm). Łatwo zauważyć, że ścieżka o szerokości 1,5 metra nie jest wystarczająca, aby rowery mogły się wyminąć.
Taka sytuacja powoduje, że rowerzysta jest zmuszony zjeżdżać na jezdnię, co za którymś razem przy chwili nieuwagi może skończyć się wjechaniem prosto pod samochód.
Taka droga ewidentnie stwarza zagrożenie dla uczestników ruchu, zarówno dla pieszych, rowerzystów i kierowców.
Jako rowerzysta mimo narażania się na mandat wolę w takim miejscu jechać bezpiecznie po jezdni z prawej strony niż wjeżdżać na ścieżkę rowerową "pod prąd" i za każdym razem przy wymijaniu rowerzysty lub pieszego zjeżdżać na jezdnię.
Dlaczego buduje się takie ścieżki rowerowe? Z tego co słyszałem jest to spowodowane tym, że jeśli uwzględni się w projekcie budowę ścieżki rowerowej, istnieje większa szansa na uzyskanie dotacji na inwestycję.
Jeśli tak jest, to dobrze, że gmina stara się uzyskiwać fundusze z zewnątrz, ale nie może to się odbywać kosztem bezpieczeństwa. Warto dodać, że te drogi są drogami lokalnymi o niewielkim natężeniu ruchu samochodowego i w takich miejscach powinno się rezygnować z separacji ruchu rowerowego od samochodowego, a szczególnie jeśli ma się to robić w tak nieudolny sposób.
Mam nadzieję, że takie pogarszające bezpieczeństwo ścieżki zostaną dostosowane do wymogów technicznych lub zostaną zlikwidowane i nie będzie trzeba czekać na to, aż wydarzy się jakaś tragedia, żeby ktoś zainteresował się tym temat.
ODPOWIADA: Leszek Chmielewski, projektant drogi Żebry Chudek- Żebry Ostrowy
Stwierdzenia zawarte w analizowanym pytaniu, dotyczące ścieżki rowerowej wykonanej wzdłuż drogi gminnej Żebry Chudek-Żebry Ostrowy są nieprawdziwe, a przytaczane argumenty (przepisy) wyjęte z kontekstu rozporządzeń tak, by potwierdzały wysuwane zarzuty. Zapewniam, że zaprojektowane i wykonane rozwiązania przy budowie wskazanej ścieżki pieszo-rowerowej oparto na odpowiednich przepisach.
1. Przy przebudowie lub remoncie drogi klasy G i dróg niższych klas dopuszcza się wyznaczenie przy prawej krawędzi jezdni pasa dla rowerów o szerokości nie mniejszej niż 1,50 m. Pas dla rowerów powinien być oddzielony od sąsiedniego pasa ruchu znakami poziomymi
2. Droga dla pieszych i rowerów o brzmieniu: Znak C-13/16 „droga dla pieszych i rowerów „ stosuje się w celu oznaczenia dróg tylko dla pieszych i kierujących rowerami. Na znaku tym umieszcza się jednocześnie symbole znaków C-13 i C-16. Wspólne użytkowanie drogi (ścieżki) przez pieszych i rowerzystów może być stosowane, jeżeli natężenie ruchu pieszego nie przekracza 450 osób/h, a natężenie rowerów nie przekracza 50 rowerów/h lub też ruch pieszych nie jest większy niż 50 osób/h, a ruch rowerowy - nie przekracza 250 rowerów/h.
3. „W przepisach nie ma jednoznaczności co do nazewnictwa obiektów czy urządzeń przeznaczonych wyłącznie do ruchu rowerów. W ustawie o drogach publicznych jest stosowane pojęcie „ścieżka rowerowa” (art. 4 pkt.1) jako część drogi (pasa drogowego). W ustawie prawo o ruchu drogowym zdefiniowano pojęcie „drogi dla rowerów jako drogi lub jej części przeznaczonej do ruchu rowerów jednośladowych, oznaczonej odpowiednimi znakami drogowymi” ( art.2, pkt. 5).
W ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym używa się pojęcia „ścieżka rowerowa”, ale traktuje się ją jako samodzielną budowlę zaznaczając, że w PZP przeznacza się dla niej teren oraz ustala linie rozgraniczające(art.10, ust.1, pkt. 1).
A więc ścieżka rowerowa w rozumieniu ustawy o drogach publicznych to nie to samo, co ścieżka rowerowa w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym.
Ruch rowerów może odbywać się : - po jezdni lub po wydzielonym pasie przy prawej krawędzi jezdni. Uważam, że zastosowane rozwiązanie odpowiada potrzebom wynikającym z faktycznego natężenia ruchu pieszych i rowerzystów wzdłuż tej drogi gminnej (klasy L- lokalnej).
Czekamy na Wasze sygnały, wiadomości i zdjęcia. Chcesz wysłać do nas artykuł? Skorzystaj z formularza, poczty e-mail: redakcja@kurierostrolecki.pl





Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
Paweł #573658 | 188.146.*.* 24-02-2012 22:57
Tego nie można nazwać ścieżką rowerową bo to jest bez sensu, ścieżka rowerowa powinna być oddzielona od jezdni ale dosłownie a nie tylko białą linią , i pozwól dzieciom jeździć na rowerze żeby zdarzyło się tylko jakieś nieszczęście , trafi się jakiś pijany co będzie jechał slalomem i o tragedie nie długo. z tym dobrze że można zamalować tą białą linie i poszerzyć jezdnie . A ten co to projektował to niech najpierw dobrze się zastanowi i niech nie opowiada bajek że taka ścieżka rowerowa jest bezpiecznie i nie można zasłaniać się przepisami tylko trzeba racjonalnie spojrzeć na to .
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz