Większość aptek w Ostrołęce przyłączyła się do protestu aptekarzy, który trwa od poniedziałku, 16 stycznia. Codziennie w godz. od 13 do14 apteki są zamykane. Farmaceuci sprzeciwiają się zapisom ustawy refundacyjnej, zgodnie z którymi, to aptekarze będą karani za zrealizowanie źle wypisanej recepty.
– Recepta może być uznana za źle wypisaną, gdy nieczytelnie zapisana jest nazwa leku, adresu bądź niedobita jest pieczątka lekarza – mówi Grzegorz Mekrks, przewodniczący ostrołęckiej delegatury Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie.
– Jeśli zrealizujemy taką receptę, mamy podlegać karze. Jednak ocena tego, czy adres bądź pieczątka są niewyraźne to subiektywne odczucie oceniającego. Poza tym nowa ustawa nie pozwala nam wydawać pacjentom najtańszych zamienników.
Do ogólnopolskiego protestu przyłączyło się większość aptek prywatnych w Ostrołęce. Codziennie pomiędzy godziną 13 a 14 nie obsługują klientów. Normalnie pracują wszystkie apteki sieciowe.
– Protest jest symboliczny, a dla pacjentów nie powinien być zbyt uciążliwy – wyjaśnia Grzegorz Merks. – Nie spotykamy się z negatywną reakcją pacjentów, a raczej ze zrozumieniem.
Protest będzie obowiązywał do odwołania.
(rob)
– Jeśli zrealizujemy taką receptę, mamy podlegać karze. Jednak ocena tego, czy adres bądź pieczątka są niewyraźne to subiektywne odczucie oceniającego. Poza tym nowa ustawa nie pozwala nam wydawać pacjentom najtańszych zamienników.
Do ogólnopolskiego protestu przyłączyło się większość aptek prywatnych w Ostrołęce. Codziennie pomiędzy godziną 13 a 14 nie obsługują klientów. Normalnie pracują wszystkie apteki sieciowe.
– Protest jest symboliczny, a dla pacjentów nie powinien być zbyt uciążliwy – wyjaśnia Grzegorz Merks. – Nie spotykamy się z negatywną reakcją pacjentów, a raczej ze zrozumieniem.
Protest będzie obowiązywał do odwołania.
(rob)





Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz