Dwóch ostrołęckich licealistów i 10-latek wzięli udział w akcji KOMIKS24. W środę (18 stycznia) przez dwanaście godzin rysowali komiks w Galerii Ostrołęka. Tematem była wolność.
Akcja rysowania komiksu przez dobę to pomysł amerykańskiego teoretyka komiksu Scotta McCloud'a. W Ostrołęce skrócono czas pracy rysowników do dwunastu godzin.
Punktualnie o godz. 12 w środę, 19 stycznia, stawiło się trzech entuzjastów komiksu: Miłosz Białczak, Patryk Domurad i Tomasz Żochowski, który był najmłodszym uczestnikiem akcji – miał 10 lat. Żaden z nich przed przyjściem do Galerii nie wiedział, jaki będzie temat komiksu. Zaproponował go Zenon Kowalczyk, dyrektor Galerii Ostrołęka: wolność. Młodzież zabrała się do pracy.
– Pierwszą godzinę spożytkowałem z kolegą na tworzenie fabuły – opowiada Miłosz Białczak. – Dalej rysowało się OK, ale jakieś dwie, trzy godziny przed końcem zaczynaliśmy być zmęczeni.
Najmłodszy uczestnik akcji pracował nad swoim komiksem 2 godziny. Do końca akcji wytrzymali natomiast dwaj starsi jego koledzy. O północy opuścili Galerię i choć nie udało im się doprowadzić fabuły rysowanej historii do końca, to czują się spełnieni.
– Zmęczenie było niczym w porównaniu z satysfakcją, jaką mieliśmy po ukończeniu pracy – opowiada Miłosz Białczak. – Rysowanie przebiegło w luźnej atmosferze sprzyjającej twórczemu myśleniu, a to właśnie twórcze myślenie powinno być jednym z owoców takiej akcji. Jo osobiście świetne się bawiłem biorąc w tym udział i mam nadzieję że reszta uczestników również, bo o co innego może chodzić w takiej akcji, jak nie o frajdę z tworzenia.
Już teraz młodzi rysownicy patrzą w przyszłość i zamierzają powtórzyć akcję w okolicach października. A co z owocami ich dwunastogodzinnej pracy?
– Nie wiem jeszcze co dokładnie z nimi zrobimy – przyznaje Miłosz Białczak. – Może zorganizujemy wystawę, może umieścimy je w Internecie.
(rob)
Punktualnie o godz. 12 w środę, 19 stycznia, stawiło się trzech entuzjastów komiksu: Miłosz Białczak, Patryk Domurad i Tomasz Żochowski, który był najmłodszym uczestnikiem akcji – miał 10 lat. Żaden z nich przed przyjściem do Galerii nie wiedział, jaki będzie temat komiksu. Zaproponował go Zenon Kowalczyk, dyrektor Galerii Ostrołęka: wolność. Młodzież zabrała się do pracy.
– Pierwszą godzinę spożytkowałem z kolegą na tworzenie fabuły – opowiada Miłosz Białczak. – Dalej rysowało się OK, ale jakieś dwie, trzy godziny przed końcem zaczynaliśmy być zmęczeni.
Najmłodszy uczestnik akcji pracował nad swoim komiksem 2 godziny. Do końca akcji wytrzymali natomiast dwaj starsi jego koledzy. O północy opuścili Galerię i choć nie udało im się doprowadzić fabuły rysowanej historii do końca, to czują się spełnieni.
– Zmęczenie było niczym w porównaniu z satysfakcją, jaką mieliśmy po ukończeniu pracy – opowiada Miłosz Białczak. – Rysowanie przebiegło w luźnej atmosferze sprzyjającej twórczemu myśleniu, a to właśnie twórcze myślenie powinno być jednym z owoców takiej akcji. Jo osobiście świetne się bawiłem biorąc w tym udział i mam nadzieję że reszta uczestników również, bo o co innego może chodzić w takiej akcji, jak nie o frajdę z tworzenia.
Już teraz młodzi rysownicy patrzą w przyszłość i zamierzają powtórzyć akcję w okolicach października. A co z owocami ich dwunastogodzinnej pracy?
– Nie wiem jeszcze co dokładnie z nimi zrobimy – przyznaje Miłosz Białczak. – Może zorganizujemy wystawę, może umieścimy je w Internecie.
(rob)








Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz