Okazja ku temu będzie podczas po raz pierwszy organizowanego w Ostrołęce Dnia Dawcy Szpiku. Wszystkich, którzy chcą się zarejestrować jako dawcy, zapraszamy 5 lutego (w niedzielę) do budynku szkoły języków obcych Alma Mater w godz. od 10 do 16.
W budynku Alma Mater przy ul. Gorbatowa 9 (I piętro) na potencjalnych dawców szpiku będą czekać lekarz, pielęgniarki, przedstawiciel fundacji DKMS Polska, która jest największą bazą dawców komórek macierzystych w Polsce, oraz dwunastu wolontariuszy.
Będą oni rejestrować dawców. Aby móc dołączyć do ich grona, trzeba być osobą zdrową pomiędzy 18-tym a 50-tym rokiem życia, ważącą co najmniej 50 kg, ale bez nadwagi. Razem z sobą nie wolno zapomnieć o wzięciu dokumentu, na którym będzie znajdować się nr PESEL. Każdemu z chętnych pobranych będzie na próbę zaledwie 4 mililitry krwi.
Później próbka przejdzie badanie w celu określenia antygenów i zostanie wpisana do rejestru. Gdy okaże się że, osoba o podobnym genotypie jest chora i potrzebuje niespokrewnionego dawcy, wtedy dawca znaleziony w rejestrze otrzyma telefon z zapytaniem, czy czy nadal jest gotowy na oddanie szpiku. Taka sytuacja może mieć miejsce za miesiąc, dwa lata albo nawet dziesięć.
– Każdy z nas ma w sobie życie – mówi Joanna Trościanko, organizatorka akcji. – Możemy dać je komuś innemu, praktycznie bez konsekwencji dla nas samych. Dwóch moich znajomych przegrało walkę z chorobą z powodu braku dawcy szpiku. Trzeci wciąż walczy.
Dzień Dawcy Szpiku to nie tylko rejestracja potencjalnych dawców. To także atrakcje, które czekają na ostrołęczan na scenie przy „Kupcu”. Od godz. 12 do 17 DJ będą puszczać sety, zespoły grać muzykę, a kabarety rozśmieszać żartami i skeczami. Wystąpi również gość specjalny.
(rob)
Będą oni rejestrować dawców. Aby móc dołączyć do ich grona, trzeba być osobą zdrową pomiędzy 18-tym a 50-tym rokiem życia, ważącą co najmniej 50 kg, ale bez nadwagi. Razem z sobą nie wolno zapomnieć o wzięciu dokumentu, na którym będzie znajdować się nr PESEL. Każdemu z chętnych pobranych będzie na próbę zaledwie 4 mililitry krwi.
Później próbka przejdzie badanie w celu określenia antygenów i zostanie wpisana do rejestru. Gdy okaże się że, osoba o podobnym genotypie jest chora i potrzebuje niespokrewnionego dawcy, wtedy dawca znaleziony w rejestrze otrzyma telefon z zapytaniem, czy czy nadal jest gotowy na oddanie szpiku. Taka sytuacja może mieć miejsce za miesiąc, dwa lata albo nawet dziesięć.
– Każdy z nas ma w sobie życie – mówi Joanna Trościanko, organizatorka akcji. – Możemy dać je komuś innemu, praktycznie bez konsekwencji dla nas samych. Dwóch moich znajomych przegrało walkę z chorobą z powodu braku dawcy szpiku. Trzeci wciąż walczy.
Dzień Dawcy Szpiku to nie tylko rejestracja potencjalnych dawców. To także atrakcje, które czekają na ostrołęczan na scenie przy „Kupcu”. Od godz. 12 do 17 DJ będą puszczać sety, zespoły grać muzykę, a kabarety rozśmieszać żartami i skeczami. Wystąpi również gość specjalny.
(rob)





Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz