W piątek (27 stycznia) w budynku starostwa powiatowego w Ostrołęce spotkali się samorządowcy. Dyskutowali o tym, które mazowieckie drogi zostały wybudowane, a które na to czekają. Niepokoją mniejsze dofinansowanie z rządu i Unii oraz blokowanie inwestycji przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.
Na regionalne spotkanie przedstawicieli administracji samorządowej i rządowej przybyli m.in. Beata Leszczyńska, zastępca dyrektora departamentu dróg i autostrad w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Janina Orzełowska, członek Zarządu Województwa Mazowieckiego oraz Mariusz Kozera, zastępca dyrektora Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Nie zabrakło również lokalnych samorządowców, wśród których byli m.in. Stanisław Kubeł, starosta ostrołęcki, Mariusz Popielarz, dyrektor delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Ostrołęce, radni sejmiku mazowieckiego i powiatu ostrołęckiego, wójtowie gmin, a także starości powiatów sąsiednich.
Dyskusja toczyła się wokół kilku tematów. Najwięcej zainteresowania wzbudziły zapowiedzi co do przyszłych inwestycji drogowych. Z panelu dyskusyjnego wykreślono jednak punkt o przygotowaniach do budowy ostrołęckiej obwodnicy.
– 2 lutego razem z wojewodą będziemy na jej temat rozmawiać i po tym spotkaniu będziemy mogli powiedzieć coś więcej – mówił Stanisław Kubeł.
Umiarkowanie dobre wieści z Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Mariusz Kozera zapowiedział, że 12 mln zł przeznaczone zostanie na budowę mostu na Omulwi na drodze nr 544. Niestety, kierowcy będą musieli poczekać na remont nierównego, wąskiego odcinka z Kruk do Nowej Wsi, gm. Olszewo-Borki. MZDW nie ma pozwolenia na jego budowę.
W ciemnych barwach rysuje się przyszłość nowej drogi wojewódzkiej Ostrołęka-Wyszków. Na terenie, przez który ma przebiegać, żyją wilki. Dlatego Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska torpeduje wnioski o budowę trasy.
Niezbyt optymistyczne wieści nadchodzą również z Zarządu Województwa Mazowieckiego.
– Przedsiębiorcy z Mazowsza zaczynają uciekać – tłumaczyła Janina Orzełowska. – Rozliczenie Narodowego Funduszu Zdrowia bije w nasze szpitale mazowieckie. Musimy bardzo mocno ograniczać swoje inwestycje. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że nie możemy tylko administrować, ale także inwestować.
Z nadzieją w przyszłość inwestycji drogowych patrzy jednak starosta ostrołęcki.
– Chcemy w roku 2012 realizować kolejne zadania inwestycyjne – wyjaśniał. – Ważne są zwłaszcza trzy odcinki: Ostrołęka-Nowa Wieś, odcinki dróg w Czarni i w gm. Łyse. Trochę mniej optymistyczne są wieści z dróg krajowych np. 53.
(rob)
Nie zabrakło również lokalnych samorządowców, wśród których byli m.in. Stanisław Kubeł, starosta ostrołęcki, Mariusz Popielarz, dyrektor delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Ostrołęce, radni sejmiku mazowieckiego i powiatu ostrołęckiego, wójtowie gmin, a także starości powiatów sąsiednich.
Dyskusja toczyła się wokół kilku tematów. Najwięcej zainteresowania wzbudziły zapowiedzi co do przyszłych inwestycji drogowych. Z panelu dyskusyjnego wykreślono jednak punkt o przygotowaniach do budowy ostrołęckiej obwodnicy.
– 2 lutego razem z wojewodą będziemy na jej temat rozmawiać i po tym spotkaniu będziemy mogli powiedzieć coś więcej – mówił Stanisław Kubeł.
Umiarkowanie dobre wieści z Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Mariusz Kozera zapowiedział, że 12 mln zł przeznaczone zostanie na budowę mostu na Omulwi na drodze nr 544. Niestety, kierowcy będą musieli poczekać na remont nierównego, wąskiego odcinka z Kruk do Nowej Wsi, gm. Olszewo-Borki. MZDW nie ma pozwolenia na jego budowę.
W ciemnych barwach rysuje się przyszłość nowej drogi wojewódzkiej Ostrołęka-Wyszków. Na terenie, przez który ma przebiegać, żyją wilki. Dlatego Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska torpeduje wnioski o budowę trasy.
Niezbyt optymistyczne wieści nadchodzą również z Zarządu Województwa Mazowieckiego.
– Przedsiębiorcy z Mazowsza zaczynają uciekać – tłumaczyła Janina Orzełowska. – Rozliczenie Narodowego Funduszu Zdrowia bije w nasze szpitale mazowieckie. Musimy bardzo mocno ograniczać swoje inwestycje. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że nie możemy tylko administrować, ale także inwestować.
Z nadzieją w przyszłość inwestycji drogowych patrzy jednak starosta ostrołęcki.
– Chcemy w roku 2012 realizować kolejne zadania inwestycyjne – wyjaśniał. – Ważne są zwłaszcza trzy odcinki: Ostrołęka-Nowa Wieś, odcinki dróg w Czarni i w gm. Łyse. Trochę mniej optymistyczne są wieści z dróg krajowych np. 53.
(rob)








Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
felek #532862 | 192.168.*.* 28-01-2012 09:23
ale na imprezy w Czarni są pieniądze bo się robi to co się lubi panie Starosto.....
!
odpowiedz na ten komentarz