Podopieczni Regionalnego Centrum Kultury Kurpiowskiej w Myszyńcu ze smutkiem musieli pożegnać tegoroczne ferie, spakować książki, założyć plecaki i wrócić do szkoły. Przez te dwa tygodnie zimowego odpoczynku dzieci i młodzież nie mogli narzekać na nudę.
Każdego dnia czekały na nich poranki filmowe, gdzie mieli okazje obejrzeć najciekawsze bajki i filmy familijne. Dużo ruchu przynosiły im zajęcia taneczne, prowadzone przez Ewelinę Pawłowską, która była też specem od zajęć plastycznych.
W turnieju w warcaby wzięło udział 19 osób. Nim gracze przystąpili do rozgrywek, najpierw własnoręcznie wykonali plansze i pionki do gry. Gdy przyszedł czas na rywalizację, wyłoniono zwycięzców. Najlepsza okazała się Patrycja Gryczewska. Drugie miejsce zajęła Agata Kolimaga. Trzecia była Magdalena Samsel.
Wiele frajdy dało wykonanie z muliny bransoletek na rękę. Opanować tą sztukę pomógł Mariusz Pliszka. Z nim też odbył się wypad na sanki, który zastąpił wcześniej planowany kulig.
Wyjazd do Charcibałdy został odwołany z powodu małej ilości chętnych. Dzieci wróciły do szkolnych zajęć wypoczęte, z nowymi przeżyciami i praktycznymi umiejętnościami.
(aw)
W turnieju w warcaby wzięło udział 19 osób. Nim gracze przystąpili do rozgrywek, najpierw własnoręcznie wykonali plansze i pionki do gry. Gdy przyszedł czas na rywalizację, wyłoniono zwycięzców. Najlepsza okazała się Patrycja Gryczewska. Drugie miejsce zajęła Agata Kolimaga. Trzecia była Magdalena Samsel.
Wiele frajdy dało wykonanie z muliny bransoletek na rękę. Opanować tą sztukę pomógł Mariusz Pliszka. Z nim też odbył się wypad na sanki, który zastąpił wcześniej planowany kulig.
Wyjazd do Charcibałdy został odwołany z powodu małej ilości chętnych. Dzieci wróciły do szkolnych zajęć wypoczęte, z nowymi przeżyciami i praktycznymi umiejętnościami.
(aw)









Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz