Ostrołęka: Kryzys im nie straszny, zarabiają teraz po 9 900 zł

2012-02-02 10:21:16 (ost. akt: 2012-02-02 10:33:19)

Prezydent Janusz Kotowski zafundował prezesom miejskich spółek podwyżki. Dzięki temu szefowie Ostrołęckiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, Ostrołęckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego oraz Miejskiego Zakładu Komunikacji dostają pensje w wysokości 9 900 zł brutto. Ostrołęczanie na decyzji prezydenta nie zostawiają suchej nitki.

Ostrołęka: Kryzys im nie straszny, zarabiają teraz po 9 900 zł

Autor: Archiwum KO

Prezydent Janusz Kotowski 27 stycznia podpisał zarządzenie, na mocy którego wynagrodzenie prezesów miejskich spółek poszło w górę.

Dariusz Olkowski - szef Ostrołęckiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, Witold Noll - prezes Ostrołęckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego oraz Ryszard Chrostowski - szef Miejskiego Zakładu Komunikacji zarabiają teraz tyle samo, czyli 9 900 zł brutto miesięcznie.

Na wyższe pensje prezesów, ratusz wyda co miesiąc dodatkowo 3 900 zł, czyli 46 800 zł rocznie. Z te pieniądze można by wybudować np. parkingi, których w mieście wciąż brakuje.

Dostali podwyżki za robienie
tego, co do nich należy

Najmniejszą podwyżkę dostał Dariusz Olkowski, prezes zarządu OPWiK, który do 1 stycznia zarabiał najwięcej. Na jego konto będzie wpływała pensja większa o 700 zł brutto.

– Podwyżka jest decyzją prezydenta, ale nie wydaje mi się, żeby była jakaś ogromna – krótko komentuje Dariusz Olkowski. Prezesa doceniono za zakończenie w 2010 roku fazy realizacji inwestycji „Modernizacja i rozbudowa systemu odbioru ścieków w Ostrołęce i gminie Olszewo-Borki”, a także za pozyskiwanie nowych odbiorców i szukanie nowych rynków zbytu dla usług świadczonych prze OPWiK.

Tyle co Dariusz Olkowski zarabia od nowego roku także Witold Noll, prezes zarządu OTBS. Decyzji prezydenta o przyznaniu mu podwyżki w wysokości 1600 zł brutto miesięcznie nie chciał skomentować. Zrobił to za niego Wojciech Dorobiński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ostrołęki.

– OTBS w kolejnych latach będzie realizować projekt „Stacja segregacji odpadów komunalnych Miasta Ostrołęki i gmin powiatu ostrołęckiego” – mówi rzecznik. – Realizacja projektu wymagać będzie wielu starań i dużego zaangażowania ze strony zarządu spółki.

Z takiej samej podwyżki jak Witold Noll, 1600 zł, cieszy się także Ryszard Chrostowski, prezes zarządu MZK.

– Wiem, że każda podwyżka dla prezesów miejskich spółek odbierana jest przez część społeczeństwa w sposób negatywny, ale jestem z niej zadowolony – przyznaje. – Trochę w firmie się dzieje. Prowadzimy duży projekt unijny, którego obsługa wymaga sporo wysiłku. Tym bardziej, że nie mam zastępcy. Wymieniamy tabor, wiaty przystankowe, zmienił się wygląd budynku i zajezdni, przygotowujmy także budowę myjni.

Na podwyżki
czekali trzy lata

Ostatnie podwyżki prezesi dostali w 2009 roku. Ale w tym okresie ich działania były także hojnie nagradzane, m.in. w sierpniu ubiegłego roku. Na nagrody roczne dla tylko dwóch z nich, Witolda Nolla i Ryszarda Chrostowskiego, ratusz wydał ponad 30 tys. zł.

– O ich przyznanie wystąpiły rady nadzorcze spółek – wyjaśniał wtedy Wojciech Dorobiński. Jak tłumaczył rzecznik ratusza, Ryszard Chrostowski został wtedy doceniony m.in. za pozyskanie środków unijnych, restrukturyzację zakładu, pozyskanie taboru i rozwój świadczonych usług, czyli za to samo, za co teraz dostał podwyżkę.
Robert Majkowski

>> Więcej na ten temat przeczytasz w papierowym wydaniu "Kuriera Ostrołęckiego", wersja elektroniczna pod pobraniaTUTAJ

Komentarze 0 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz