PKS Ostrołęka łamał przepisy prawa pracy. Tak wynika z kontroli, którą w spółce przeprowadzili inspektorzy pracy. Związkowcy alarmują – Mimo nałożonych kar, pracodawca wciąż ma za nic prawa pracowników.
Kontrola przeprowadzona była na prośbę związków zawodowych działających w PKS Ostrołęka. – Wykazała ona nieprawidłowości związane z przestrzeganiem przepisów o czasie pracy oraz rozwiązywaniem stosunku pracy – mówi Aleksandra Zagajewska, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Warszawie.
Dotyczyły one przede wszystkim niezapewnienia pracownikom 11-godzinnego dobowego odpoczynku oraz niezachowania przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy. Pracodawca wbrew przepisom rozwiązywał również umowy o pracę. – Skierowaliśmy do niego wystąpienie w celu wyeliminowania naruszeń – wyjaśnia Aleksandra Zagajewska. – Zostało także wdrożone postępowanie wykroczeniowe.
Rzecznik nie podała informacji jakiej wysokości karę nałożono na spółkę Mobilis, która zarządza ostrołęckimi PKS-ami. Z przedstawicielem Mobilisa próbowaliśmy skontaktować się mailowo i telefonicznie od 23 stycznia. Bez skutku. – Na chwilą obecną pozostawiamy sprawę bez komentarza z powodu nieobecności prezesa Eugeniusz Szymonika – krótko poinformowała nas Malwina Wejs z Mobilis.
Według związkowców przeprowadzona kontrola wiele nie zmieniła. – Wciąż źle jest naliczany czas pracy dla kierowców, kilkunastu mechanikom zabrano dodatek za pracę na stanowisku uciążliwym dla zdrowia, chce się zmniejszyć fundusz socjalny i nie naliczono nam indeksacji płac – wylicza jeden ze związkowców.
Dlatego też związki skierowały skargę do Państwowej Inspekcji Pracy na niedokładną według nich przeprowadzoną kontrolę. Ostrołęckie PKS-y znajdują się także pod lupą Centralnego Biura Antykorupcyjnego. – Prowadzimy analizę dotyczącą prywatyzacji Państwowego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej na Północnym Mazowszu – wyjaśnia Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy CBA.
(rob)
Dotyczyły one przede wszystkim niezapewnienia pracownikom 11-godzinnego dobowego odpoczynku oraz niezachowania przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy. Pracodawca wbrew przepisom rozwiązywał również umowy o pracę. – Skierowaliśmy do niego wystąpienie w celu wyeliminowania naruszeń – wyjaśnia Aleksandra Zagajewska. – Zostało także wdrożone postępowanie wykroczeniowe.
Rzecznik nie podała informacji jakiej wysokości karę nałożono na spółkę Mobilis, która zarządza ostrołęckimi PKS-ami. Z przedstawicielem Mobilisa próbowaliśmy skontaktować się mailowo i telefonicznie od 23 stycznia. Bez skutku. – Na chwilą obecną pozostawiamy sprawę bez komentarza z powodu nieobecności prezesa Eugeniusz Szymonika – krótko poinformowała nas Malwina Wejs z Mobilis.
Według związkowców przeprowadzona kontrola wiele nie zmieniła. – Wciąż źle jest naliczany czas pracy dla kierowców, kilkunastu mechanikom zabrano dodatek za pracę na stanowisku uciążliwym dla zdrowia, chce się zmniejszyć fundusz socjalny i nie naliczono nam indeksacji płac – wylicza jeden ze związkowców.
Dlatego też związki skierowały skargę do Państwowej Inspekcji Pracy na niedokładną według nich przeprowadzoną kontrolę. Ostrołęckie PKS-y znajdują się także pod lupą Centralnego Biura Antykorupcyjnego. – Prowadzimy analizę dotyczącą prywatyzacji Państwowego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej na Północnym Mazowszu – wyjaśnia Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy CBA.
(rob)





Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
hana #564329 | 109.192.*.* 18-02-2012 12:26
To sa skutki kapitalizmu! Narzekacie na socjalizm a to bylo najlepsze co moglo byc dla zwyklego czlowieka!
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz