Zabytkowy park w Przytułach Starych, gm. Rzekuń, mógłby być ozdobą okolicy. Z roku na rok jednak niszczeje, ponieważ nie dba o niego jego właściciel – miasto. Przywrócić go do życia chcą go więźniowie Oddziału Zewnętrznego.
Mieszkańcy Przytuł Starych, gm. Rzekuń, pod nosem mają park, który mógłby rozsławić ich okolicę. Znajduje się on pomiędzy Oddziałem Zewnętrznym a Kościołem pw. św. Antoniego Padewskiego. – Gdy tylko przyszedłem trzy lata temu do parafii, zafascynował mnie jego wygląd i historia – przyznaje Bogusław Ofman, proboszcz parafii w Przytułach Starych.
Sięga ona przełomu XVIII i XIX wieku, m.in. dlatego park wpisano do rejestru zabytków. Jest on jednym z niewielu śladów obecności w Przytułach Starych rodziny Grochowskich, która posiadała go razem z dworkiem – rozebranym w latach pięćdziesiątych.
Na około 4,5 hektarach rosną drzewa liczące nawet ponad dwieście lat, znajduje się tam też sadzawka. Teraz ta pamiątka po przytulskich dziedzicach z roku na rok niszczeje. – W ubiegłym roku nawałnica powaliła wiele drzew – tłumaczy proboszcz. – Przydałoby się park chociaż uprzątnąć. Latem tu jest naprawdę pięknie.
Oprócz proboszcza losem parku zainteresował się inny jego sąsiad – Oddział Zewnętrzny. – Lata mijają, a mało kto o niego nie dba – tłumaczy Tadeusz Dobrowolski, rzecznik prasowy Aresztu Śledczego. – Z chęcią byśmy zorganizowali grupę skazanych, która pracowałaby społecznie nad uprzątnięciem parku i przywróceniem go do stanu świetności.
Każdy więzień Oddziału Zewnętrznego może przepracować miesięcznie 90 godzin w ramach robót społecznych. Przy pracach w parku mogłoby być zatrudnionych nawet kilkudziesięciu osadzonych. – Byłby to element resocjalizacji, skorzystałaby też ludność miejscowa, a w przyszłości może powstałaby tu atrakcja turystyczna – snuje plany Tadeusz Dobrowolski.
Do zrobienia jest jednak wiele: drzewa wymagają pielęgnacji, a alejki gruntownej odnowy. Decyzję o rozpoczęciu prac porządkowych podjąć może konserwator zabytków oraz właściciel działki. Jest nim miasto, które ma jednak inne plany co do przyszłości parku. – W tym roku chcemy go przekazać na własność gminy Rzekuń – zapowiada Wojciech Dorobiński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ostrołęki.
Jak poinformował nas Krzysztof Żebrowski, sekretarz gm. Rzekuń, dopóki park nie jest własnością gminy, dopóty włodarze nie chcą wypowiadać się odnośnie jego przyszłości.
(rob)
Sięga ona przełomu XVIII i XIX wieku, m.in. dlatego park wpisano do rejestru zabytków. Jest on jednym z niewielu śladów obecności w Przytułach Starych rodziny Grochowskich, która posiadała go razem z dworkiem – rozebranym w latach pięćdziesiątych.
Na około 4,5 hektarach rosną drzewa liczące nawet ponad dwieście lat, znajduje się tam też sadzawka. Teraz ta pamiątka po przytulskich dziedzicach z roku na rok niszczeje. – W ubiegłym roku nawałnica powaliła wiele drzew – tłumaczy proboszcz. – Przydałoby się park chociaż uprzątnąć. Latem tu jest naprawdę pięknie.
Oprócz proboszcza losem parku zainteresował się inny jego sąsiad – Oddział Zewnętrzny. – Lata mijają, a mało kto o niego nie dba – tłumaczy Tadeusz Dobrowolski, rzecznik prasowy Aresztu Śledczego. – Z chęcią byśmy zorganizowali grupę skazanych, która pracowałaby społecznie nad uprzątnięciem parku i przywróceniem go do stanu świetności.
Każdy więzień Oddziału Zewnętrznego może przepracować miesięcznie 90 godzin w ramach robót społecznych. Przy pracach w parku mogłoby być zatrudnionych nawet kilkudziesięciu osadzonych. – Byłby to element resocjalizacji, skorzystałaby też ludność miejscowa, a w przyszłości może powstałaby tu atrakcja turystyczna – snuje plany Tadeusz Dobrowolski.
Do zrobienia jest jednak wiele: drzewa wymagają pielęgnacji, a alejki gruntownej odnowy. Decyzję o rozpoczęciu prac porządkowych podjąć może konserwator zabytków oraz właściciel działki. Jest nim miasto, które ma jednak inne plany co do przyszłości parku. – W tym roku chcemy go przekazać na własność gminy Rzekuń – zapowiada Wojciech Dorobiński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ostrołęki.
Jak poinformował nas Krzysztof Żebrowski, sekretarz gm. Rzekuń, dopóki park nie jest własnością gminy, dopóty włodarze nie chcą wypowiadać się odnośnie jego przyszłości.
(rob)





Komentarze
3
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
Pola #568598 | 178.213.*.* 21-02-2012 16:58
Błąd dziennikarza, że zapytał Sekretarza zamiast wójta, sekretarz bez uzgodnienia z wójtem nie wypowie się nawet na temat dzisiejszej pogody, a co dopiero na temat parku i ewentualnych przedsięwzięć gminy, z resztą po wypowiedzi pana Sekretarza dotyczącej powodów wycięcia sosny faktycznie, lepiej się nie ośmieszać, wszak dewizą naszych wójtowych "doradców" jest sentencja: "mowa jest srebrem ,a milczenie złotem". Zdecydowanie popieram przedmówcę, drzewa trzeba trzymać z dala od rzekuńskiego "drwala", bo jak Przytuły wzorem Suska Starego zechcą mieć wiejską świetlicę, po parki śladu nie zostanie. Pozdrawiam
!
odpowiedz na ten komentarz
pozdro #567092 | 89.171.*.* 20-02-2012 15:03
No niech tylko nie oddają parku gminie Rzekuń , bo domorosły meteorolog Żebrowski poczuje wiatry, a wójt znany powszechnie ze wstrętu do drzew i skłonny do wycinania wszystkiego co wyższe i mądrzejsze- zaraz wszystko wyrżnie w pień i powie, że zrobi od razu ,,zabytkowe"nasady!!!chachacha
!
odpowiedz na ten komentarz
:::lll #565358 | 31.41.*.* 19-02-2012 13:55
Porządek by się przydał :))
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz