Ostrołęka: Propozycja nazwy ronda wywołała gorącą dyskusję na komisji

2012-02-21 09:43:51 (ost. akt: 2012-02-21 10:37:00)

W poniedziałek (20 lutego) w ratuszu odbyło się posiedzenie komisji kultury narodowej i promocji. Radnych rozgrzała dyskusja o nazwie ronda przy ul. Warszawskiej. Propozycja nazwania go imieniem mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”nie wszystkim się podoba. Mimo tego komisja zaopiniowała ją pozytywnie.

Ostrołęka: Propozycja nazwy ronda wywołała gorącą dyskusję na komisji

Autor: Robert Majkowski

– Mieliśmy kilka propozycji nazwania ronda u zbiegu ul. Brzozowej i Warszawskiej, żadnej z nich nie uznałem za złą – tłumaczył Janusz Kotowski, prezydent Ostrołęki. – Za „Łupaszką” opowiedziało się większość środowisk, dlatego właśnie ją wybraliśmy.

Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko” był majorem Kawalerii Wojska Polskiego i Armii Krajowej. Nazwę ronda jego imieniem zaproponowały Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, Mazowiecki Szczep ZHR, Stowarzyszenie Krajowe Koła Weteranów, ich Rodzin i Przyjaciół 5. Pułku Ułanów Zasławskich w Ostrołęce oraz inne środowiska Kombatanckie i Niepodległościowe.

„Łupaszka” jednak nie wszystkim jest w smak - – major jest bohaterem narodowym, ale nie związanym z Ostrołęką i regionem. Dlatego w imieniu mieszkańców radna Anna Szczubełek wystąpiła z interpelacją do prezydenta o zmianę nazwy na Omulew.
– Omulew jest nazwą krótką, kojarzącą się z rzeką i osadą – argumentowała. – Powinniśmy słuchać głosu mieszkańców. Nie zgadzają się oni na nazwę ronda im. „Łupaszki”.

To nie jedyna propozycja, którą przedłożono prezydentowi podczas obrad komisji. Edward Gruszka, prezes Koła Powiatowego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, prosił o to, aby nazwać rondo na Warszawskiej na cześć kombatantów.

– „Łupaszko” jest bohaterem, ale na Kresach Wschodnich – wyjaśniał. – Takich jak on było wielu. W powiecie ostrołęckim żyje około 200-250 kombatantów. Czy nie należy nam się nazwa ronda kombatantów?

Z każdą minutą dyskusja nad nazwą ronda robiła się coraz bardziej gorąca. Nie brakowało argumentów historycznych i politycznych.
– W środowiskach prawicowych czy skrajnej prawicy „Łupaszko” jest uważany za bohatera – mówił radny Tadeusz Giers. – Ale mieszkańcy nie składają się wyłącznie z osób o poglądach prawicowych. Są ludowcy, lewicowcy, liberałowie.

Dlatego też radny wystąpił do Janusza Kotowskiego z prośbą o wycofanie uchwały z najbliższych obrad rady miasta, aby za miesiąc jeszcze raz się nad nią pochylić.

– Szkoda, że sprawę, którą musimy rozstrzygać, ubieramy w barwy starcia – odpowiadał prezydent. – Wszystkie propozycje (kombatantów i Omulew – red.) skierujemy do banku nazw, będziemy starali się je w przyszłości uwzględnić. „Łupaszko” nie jest moim „Łupaszkiem”. Jest bohaterem narodowym, nie pisowskim czy prawicowym.

Argumentacja prezydenta trafiła do radnych. Czterech z nich opowiedziało się za pozytywnym zaopiniowaniem uchwały, dwóch wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że na najbliższej sesji, która odbędzie się 23 stycznia, radni będą głosować nad nazwaniem ronda im. majora Zygmunta Szendzielarza.
(rob)

Komentarze 0 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz